Co dalej z pojednaniem polsko-ukraińskim
A ntyukraiński zwrot w polskiej polityce, choć przejawiający się głównie w warstwie retorycznej, jest na Ukrainie uważnie obserwowany. Jego wpływ na bieżącą współpracę jest na razie ograniczony, ale przesłanki wróżące możliwe pogorszenie także w tej sferze zaczynają się już pojawiać.
Jeśli ktoś przypuszczał, że uderzeniem w ukraińską diasporę można zmusić władze w Kijowie do ustępstw w polityce pamięci czy mniejszej asertywności w sporach gospodarczych, to wykazał się dużą naiwnością. Ukraińskie władze interesują się diasporą o tyle, o ile da się ją ściągnąć do kraju, ze szczególnym uwzględnieniem zdatnych do służby wojskowej. Większe wrażenie robi atmosfera, w jakiej ogranicza się program 800+. Powtarzające się przypadki internetowych i fizycznych ataków na Ukraińców są doskonale widoczne. Na razie władze ukraińskie wydają się zdeterminowane, by nie dawać się prowokować. Ekshumacje w Puźnikach doprowadzono do logicznego końca w postaci pogrzebu z udziałem władz i rodzin ofiar. Trwają jeszcze identyfikacje ciał, po których na krzyżach zostaną umieszczone tabliczki z nazwiskami; to kwestia najbliższych miesięcy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.