Dziennik Gazeta Prawana logo

UE po węgierskich wyborach: bez hamulcowego na pierwszym planie

Viktor Orbán
Viktor OrbánShutterstock
19 kwietnia, 18:55

Po spektakularnym triumfie Tiszy na Węgrzech w brukselskich gabinetach słychać było westchnienie ulgi – grupa unijnych hamulcowych otrzymała bowiem poważny cios.

Choć przyszły premier Węgier Péter Magyar przyznaje, że proces odchodzenia jego kraju od rosyjskich surowców potrwa co najmniej kilka lat, zdecydowanie szybszej zmianie ulegną relacje na linii Budapeszt–Bruksela. Lider Tiszy, która w wyborach przeprowadzonych 12 kwietnia uzyskała większość konstytucyjną, zapowiada powrót Węgier do europejskiego mainstreamu po 16 latach rządów Viktora Orbána, skonfliktowanego z instytucjami UE.

Pozostało 93% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.