Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przyspieszone wybory w Bułgarii: do ośmiu razy sztuka

Premier Bułgarii Andrej Gjurow i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Premier Bułgarii Andrej Gjurow i prezydent Ukrainy Wołodymyr ZełenskiMateriały prasowe / gov.bg
dzisiaj, 17:30

Na faworyta przedterminowych wyborów parlamentarnych wyrósł były prezydent Rumen Radew, otwarcie niechętny dalszemu zaangażowaniu Sofii w pomoc Ukrainie

Przyspieszone wybory, które odbędą się 19 kwietnia, czyli dokładnie tydzień po węgierskich, będą ósmą parlamentarną elekcją w ciągu pięciu lat. Bezpośrednią przyczyną rozpisania nowych wyborów był upadek rządu Rosena Żelazkowa w grudniu 2025 r. Gabinet, współtworzony przez centroprawicową formację Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii (GERB) pod wodzą byłego premiera Bojka Borisowa oraz Bułgarską Partię Socjalistyczną (BSP) i ugrupowanie Jest Taki Lud (ITN), ustąpił na fali masowych protestów przeciwko korupcji, zawłaszczeniu instytucji publicznych i planowanej podwyżce podatków. W lutym 2026 r. na czele kolejnego, tym razem technicznego rządu stanął dotychczasowy wiceprezes Narodowego Banku Bułgarii Andrej Gjurow.

Sondaże przed wyborami w Bułgarii. Faworytem formacja byłego prezydenta

Sondaże wskazują, że sformowany zaledwie przed kilkoma tygodniami koalicyjny blok Progresywna Bułgaria (PB)., którego główną twarzą jest były prezydent Rumen Radew, może liczyć na ok. 30-proc. poparcie. Taki rezultat przełożyłby się na ok. 90 mandatów w 240-osobowym Zgromadzeniu Narodowym.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.