Kto dozbroi Ukrainę za unijne pieniądze? Znamy decyzję stolic
Środowa tura rozmów Radzie UE przyniosła przełom w sprawie unijnej pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro. Kością niezgody długo pozostawała skala udziału państw trzecich w dozbrajaniu Kijowa, jednak stolicom udało się dojść do porozumienia.
W najbliższym czasie premier Donald Tusk, na zaproszenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, ma odwiedzić Ukrainę. Sytuacja w kraju odpierającym rosyjską agresję jest wyjątkowo trudna; ataki na infrastrukturę energetyczną odcięły od prądu i ciepła setki tysięcy osób w czasie, gdy temperatury potrafiły spaść do minus 25 stopni.
Niewykluczone, że szef polskiego rządu przywiezie do Kijowa potrzebną Ukraińcom dobrą nowinę w sprawie unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro. Pierwotnie do jej zabezpieczenia miały posłużyć zamrożone na terytorium Unii Europejskiej rosyjskie aktywa, jednak stolicom nie udało zbudować konsensusu wokół tej koncepcji. Koniec końców Wspólnota przystała pod koniec ubiegłego roku na plan zaciągnięcia na rynkach kapitałowych pożyczki zabezpieczonej wspólnotowym budżetem w celu zapewnienia stałego finansowego wsparcia dla Ukrainy w latach 2026–2027.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.