Co łączy polski drób, Chiny i technologie 5G
Branża drobiarska alarmuje, że Chiny przeciągają wejście w życie umowy o imporcie polskiego drobiu.
W liście do ministra rolnictwa organizacje producenckie i rolnicze proszą, aby resort podjął negocjacje ze stroną chińską i sugerują, iż działanie Pekinu może być formą nacisku na nasz kraj. Nie jest bowiem tajemnicą, że Chińczykom nie podoba się pomysł uchwalenia ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC), który wprowadza instytucję dostawców wysokiego ryzyka. Ustawa ta, wdrażająca unijną dyrektywę NIS2, umożliwi ministrowi cyfryzacji wykluczanie z rynku firm z branży cyfrowej, których działalność może zagrażać bezpieczeństwu Polski. Do zakazu takiego będzie musiało się dostosowaćponad 40 tys. polskich firm, organizacji rządowych i samorządowych.
W rozmowie z DGP szef resortu rolnictwa Stefan Krajewski zapewnia, iż rozumie obawy producentów. Przyznaje też, że łączenie zwłoki we wdrażaniu przez stronę chińską zapisów umowy rolnej z ustawą KSC „nie do końca jest bezpodstawne”. Czy to oznacza, że Polska zamierza się ugiąć? Nic na to nie wskazuje. Jak przekazał posłom wiceminister cyfryzacji Paweł Olszewski, ustawa cyfrowa i tak jest łagodna, a on sam chętnie „by ten projekt zaostrzył”. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.