Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Opozycja z zarzutami

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Siedmiu byłych kandydatów na prezydenta Białorusi otrzymało wczoraj zarzuty z artykułu o organizacji masowych zamieszek. Grozi im od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności. Takie informacje podała gazeta internetowa "Biełorusskije Nowosti".

Wobec Alesia Michalewicza, Uładzimiera Niaklajeua, Witala Rymaszeuskiego, Andreja Sańnikaua i Mikoły Statkiewicza zarządzono dwumiesięczny termin aresztu.

Przez ten czas toczyć się będzie śledztwo. Obecnie przebywają oni w areszcie śledczym KGB w Mińsku.

Pozostali dwaj kandydaci: Ryhor Kastusiou i Dźmitry Wus, są na wolności, podpisali zobowiązanie, że nie będą wyjeżdżać z kraju. Będą odpowiadać z wolnej stopy.

Także wczoraj na wolność wypuszczono szeregowych uczestników powyborczych protestów, którym skończyła się kara 10 dni aresztu. Obrońcy praw człowieka szacują, że dotyczyło to ok. 300 spośród niemal 700 ukaranych osób. W areszcie pozostanie ok. 200 osób skazanych na 15 dni. Odsiadują oni karę w tzw. centrach izolacji łamiących prawo (CIP). Za każdą dobę pobytu muszą zapłacić 7 tys. rubli (7,1 zł).

- W CIP nie ma biblioteki czy dostępu do prasy, bo nie muszą one spełniać warunków przewidzianych dla więzień. Są tam wyłącznie cele, w każdej z nich 10 - 15 osób. Nie ma łóżek, tylko coś w rodzaju legowisk do spania. Do jedzenia kasza i chleb, do picia herbata - opisywał w rozmowie z "DGP" Barys Harecki, który w czasach swojej działalności w Młodym Froncie kilkunastokrotnie odbywał podobne kary.

Wczoraj polskie MSZ ogłosiło, że od 1 stycznia Białorusini nie będą płacić za polskie wizy, które do tej pory kosztowały 20 euro. "To wyraz solidarności i uznania dla narodu białoruskiego, który podczas wyborów 19 grudnia wysłał silny sygnał poparcia dla ruchów demokratycznych. Chcemy pomóc naszym sąsiadom w umacnianiu tożsamości europejskiej" - czytamy w oświadczeniu ministerstwa. Redagowana jest również lista osób, które będą objęte zakazem wjazdu do Polski. Znajdą się na niej wszyscy zaangażowani w rozprawę z opozycją.

Tymczasem władze białoruskie kontynuują czystki wśród najwyższych urzędników, które według zapowiedzi szefa administracji prezydenta Uładzimiera Makieja mają objąć 90 proc. składu.

Media ujawniły wczoraj dymisję szefa elitarnej jednostki antyterrorystycznej Ałmaz płk. Mikałaja Karpienkaua. To już druga pozbawiona wpływów postać struktur siłowych. 24 grudnia aresztowano dowódcę lotnictwa gen. mjr. Ihara Azaronaka. Azaronak usłyszał zarzut przekroczenia pełnomocnictw. Wcześniej typowano go na ministra obrony.

Michał Potocki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.