Dziennik Gazeta Prawana logo

Pokojowe Noble, które budzą wielkie kontrowersje

27 czerwca 2018

Barack Obama odebrał wczoraj w Oslo Pokojową Nagrodę Nobla.

Choć przewodniczący Komitetu Noblowskiego Thorbjoern Jagland w swoim przemówieniu bronił decyzji o uhonorowaniu - po zaledwie dziewięciu miesiącach urzędowania - amerykańskiego prezydenta, sam laureat z całą pewnością rozczarował tych, którzy wciąż postrzegają go jako pacyfistę.

- Będą się zdarzać sytuacje, w których narody, działając indywidualnie bądź zbiorowo, uznają, że użycie siły jest nie tylko konieczne, ale i moralnie usprawiedliwone - mówił Barack Obama podczas uroczystości w ratuszu miejskim w Oslo. - Ruch pacyfistyczny nie mógł zatrzymać armii Hitlera. Negocjacje nie przekonają przywódców Al-Kaidy do złożenia broni - dodał.

Obama zapowiedział także, że nie będzie stać bezczynnie wobec zagrożeń, przed jakimi znajdują się Stany Zjednoczone, a jako zwierzchnik sił zbrojnych rezerwuje sobie prawo do obrony kraju. Co więcej, w swoim przemówieniu wymienił z nazwy kraje zagrażające międzynarodowemu pokojowi. To Iran i Korea Północna - czyli dwa z trzech państw, które przed kilkoma laty jego poprzednik w Białym Domu George W. Bush zaliczył do "osi zła".

Zbiegiem okoliczności ceremonia wręczenia nagrody - która odbywa się zawsze w rocznicę śmierci Alfreda Nobla - miała miejsce kilka dni po tym, jak Obama ogłosił wysłanie do Afganistanu kolejnych 30 tysięcy amerykańskich żołnierzy.

Komitet Noblowski nagrodził prezydenta USA za "jego nadzwyczajne wysiłki na rzecz wzmocnienia międzynarodowej dyplomacji i współpracy między narodami" oraz za to, że "dał ludziom nadzieję na lepszą przyszłość".

Jednak według sondażu opublikowanego w przededniu uroczystości tylko 26 proc. Amerykanów uważa, że Obama zasłużył na to wyróżnienie. Dwie trzecie ankietowanych sądzi, że było ono przedwczesne.

Rzeczywiście, w historii pokojowych Nobli nie zdarzyło się jeszcze, żeby nagroda trafiła w ręce polityka, który dopiero co zadebiutował na scenie międzynarodowej, a jego głównym dokonaniem są dobre chęci. W ostatnich latach norweski Komitet Noblowski celuje jednak w kontrowersyjnych decyzjach.

Oto niektóre z nich:

Choć zasługi byłego prezydenta Finlandii i mediatora w wielu konfliktach dla światowego pokoju trudno kwestionować, Komitet Noblowski był krytykowany za to, że w roku letnich igrzysk olimpijskich w Pekinie nie zdobył się na odwagę, by uhonorować któregoś z prześladowanych chińskich obrońców praw człowieka.

Kenijska działaczka ekologiczna i polityczna, wyróżniona za prowadzoną od lat akcję sadzenia drzew w Afryce Wschodniej, wzbudziła kontrowersje wywiadem, w którym miała powiedzieć, iż "wirus HIV został celowo wynaleziony przez zachodnich naukowców, by zdziesiątkować ludność Afryki".

Mimo że były prezydent USA został doceniony za lata mediacji w konfliktach międzynarodowych, nagroda miała swój bieżący podtekst polityczny. Niewiele wcześniej amerykański Kongres przyznał administracji George’a W. Busha prawo do użycia siły, jeśli Irak nie podporządkuje się rezolucjom ONZ zmuszającym go do rezygnacji z broni masowego rażenia.

Uzasadnienie - za wysiłki organizacji i sekretarza generalnego na rzecz lepiej zorganizowanego i bardziej pokojowego świata - nijak się miało do rzeczywistości. Od zakończenia zimnej wojny ONZ nie potrafiła rozwiązać żadnego konfliktu, zaś wojny na Bałkanach w latach 90. stały się pokazem jej bezradności. Na dodatek kilka lat później wyszło na jaw, że syn Annana był uwikłany w skandal korupcyjny w związku z ONZ-owskim programem "Ropa za żywność" w Iraku.

Najbardziej kontrowersyjny z postzimnowojennych Nobli. Nagrodzenie przywódcy Organizacji Wyzwolenia Palestyny, która przez lata prowadziła działalność terrorystyczną, skłoniło jednego z członków Komitetu Noblowskiego do złożenia w proteście rezygnacji. Na dodatek mimo zawartego rok wcześniej porozumienia pokojowego konflikt na Bliskim Wschodzie trwa do dziś.

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.