Dziennik Gazeta Prawana logo

Obama: ta misja to nie tylko problem Ameryki

27 czerwca 2018

Piętno afgańskiej wojny to nie jest wyłącznie sprawa Ameryki.

Od 11 września 2001 r. Al-Kaida dokonała również zamachów w Londynie, na Bali i w Ammannie. Dlatego też powinniśmy działać wspólnie z naszymi sojusznikami. (...) 30 tys. dodatkowych żołnierzy wyjedzie do Afganistanu w pierwszym kwartale 2010 r., najszybciej, jak się tylko da.

Ich podstawowym zadaniem będzie walka z rebeliantami i zapewnienie bezpieczeństwa dużym skupiskom ludzkim. Ale przede wszystkim będą pracować nad tym, by z czasem oddać odpowiedzialność za losy kraju w ręce Afgańczyków. (...) Jeżeli dodatkowym oddziałom wysłanym przez USA i kraje sprzymierzone uda się proces przekazywania kontroli nad państwem Afgańczykom, zaczniemy proces wycofywania naszych wojsk w lipcu 2011 r.

(...) Musimy także popracować nad efektywną strategią wobec ludności cywilnej, tak by rząd w Kabulu zyskał zaufanie i sam mógł się zatroszczyć o bezpieczeństwo.

(...) W ramach nowej strategii musimy także ściślej współpracować z Pakistanem. Wzmocnimy Islamabad, tak by mógł skutecznie walczyć z grupami terrorystycznymi, które zagrażają bezpieczeństwu naszych krajów.

(...) Afganistan to nie Wietnam. Jakiekolwiek porównania są chybione. Tym razem Ameryce towarzyszy koalicja 43 państw, które legitymizują sens tej operacji.

(...) Jako prezydent nie podejmuję się wyznaczenia celów, które wykraczają poza granice odpowiedzialności, jaką wzięliśmy za tę wojnę. Nasza nowa strategia będzie kosztować około 30 mld dol. i zobowiązuję się, że będę bardzo ściśle współpracował z Kongresem w jej wdrażaniu.

(...) Powiem szczerze: nasze przedsięwzięcie nie jest proste. Kampania przeciwko ekstremistom nie skończy się szybko, co więcej, wyjdzie poza granice Afganistanu i Pakistanu.

(...) Musimy też postawić na dyplomację. Cały ostatni rok spędziłem na odbudowywaniu nadszarpniętych stosunków ze światem islamu i liczę na nowe otwarcie między Ameryką a muzułmanami. (...)

●  głównie do najbardziej zagrożonych rebelią prowincji: Helmand, Kandahar, Chost, Paktia i Paktika.

●  na ochronie miast i najważniejszych szlaków komunikacyjnych.

●  będzie ważniejsze niż pokonanie talibskiej rebelii.

●  Ewakuacja rozpocznie się latem 2011 r., zakończy w 2017 r.

@RY1@i02/2009/236/i02.2009.236.000.0003.101.jpg@RY2@

Według Obamy pierwsi żołnierze wrócą do domu w 2011 r.

Tommy Gilligan/US Navy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.