Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Polska - Francja: nowy sojusz w obronności i energetyce

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Czy francuskie systemy obrony powietrznej będą za dziesięć lat bronić zbudowanych przez Francuzów polskich elektrowni jądrowych?

Taki może być efekt podpisanych wczoraj przez premiera Donalda Tuska i prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego strategicznych porozumień o obronności i energii.

Zawarte w Pałacu Elizejskim umowy mają być swoistą polisą ubezpieczeniową na wypadek pogłębiającego się kryzysu polsko-amerykańskiej współpracy wojskowej. Przebywający w minionym tygodniu w Waszyngtonie szef MSZ Radosław Sikorski nie usłyszał żadnych szczegółów dotyczących udziału Polski w nowym projekcie tarczy antyrakietowej, tak szeroko reklamowanym niedawno w Warszawie przez wiceprezydenta Joe Bidena. - Trzymamy za słowo, że administracja prezydenta Obamy wypełni zobowiązania w sprawie gwarancji bezpieczeństwa i współpracy wojskowej - mówił szef naszej dyplomacji przed powrotem do Polski.

W obecnej sytuacji skutecznym środkiem nacisku na wyegzekwowanie zobowiązań od Amerykanów ma być zacieśnienie współpracy obronnej z Francją, największą obok Wielkiej Brytanii potęgą wojskową wśród członków Unii Europejskiej. - W sprawach bezpieczeństwa także trzeba dbać o dywersyfikację. Więc porozumienie z Francją to doskonała rzecz - twierdzi były wiceszef MON gen. Stanisław Koziej.

Nowe Saint-Malo

Pięciostronicowa polsko-francuska deklaracja o polityce obronnej idzie tak daleko, że prezydent Sarkozy nie krył zachwytu nad wyraźną zmianą priorytetów przez kraj, który jeszcze niedawno uchodził za najbardziej proamerykański w Unii. - Zaangażowanie Polski w europejską politykę obronną ręka w rękę z Francją to kapitalna sprawa - stwierdził francuski prezydent.

Polscy dyplomaci mają podobną opinię. - To jest trochę takie nowe Saint-Malo - powiedział DGP minister ds. europejskich Mikołaj Dowgielewicz, nawiązując do umowy między Francją a Wielką Brytanią z 1998 roku. Położyła ona podwaliny pod politykę obronną całej UE.

W deklaracji znalazł się zapis, że wzmocnienie europejskiej obronności uczyni z UE "bardziej wiarygodnego partnera dla naszych sojuszników w NATO i samych Stanach Zjednoczonych". To Tuskowi zależało, by w Waszyngtonie dokument nie mógł być interpretowany jako chęć osłabienia sojuszu z USA i samego NATO. Polska wymusiła także na Francji zobowiązanie poparcia "polityki otwartych drzwi" Paktu Północnoatlantyckiego, choć Paryż jest zdecydowanie przeciwny akcesji Ukrainy i Turcji do NATO. Obie strony chcą też rozwijać współpracę w przemyśle obronnym między koncernem MBDA a polskim Bumarem i Radwarem. Docelowo jej efektem byłaby budowa systemu obrony powietrznej, a być może także przeciwrakietowej. - To może być kontrpropozycja dla amerykańskich baterii Patriot. Tym korzystniejsza, że Francuzi zapowiadają wspólną produkcję w Polsce, a nie tylko sprzedaż nam gotowych rakiet - mówi gen. Koziej. Francuzi będą też brali udział w modernizacji naszych okrętów czy współpracy sił specjalnych.

Oba kraje chcą razem wzmocnić potencjał obronny całej Unii Europejskiej. Chodzi przede wszystkim o wspólny zakup przez członków UE wielkich samolotów transportowych.

Francuski atom dla Polski?

Ale umowy zawarte wczoraj w Paryżu to nie tylko rozwój współpracy w dziedzinie obronności. Francja chce też zapewnić Polsce bezpieczeństwo energetyczne. Ograniczeniu uzależnienia od Rosji ma służyć budowa do 2020 roku pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce.

W ciągu kolejnych pięciu lat ma powstać następna. Kluczową rolę w tym planie ma odegrać francuski koncern EDF, który w swoich 59 elektrowniach wytwarza 90 proc. energii elektrycznej Francji. - Będziemy prowadzili z Polską wyłączne rozmowy w tej sprawie - zacierał ręce Sarkozy. Ale po opuszczeniu Pałacu Elizejskiego premier Tusk nieco tonował jego entuzjazm. - Francja jest bardzo cennym partnerem w tym obszarze, ale jednak niejedynym - oświadczył.

@RY1@i02/2009/218/i02.2009.218.000.006a.001.jpg@RY2@

Defilada wojsk francuskich w Warszawie podczas uroczystości 15 sierpnia 2007 r.

Artur Chmielewski

Jędrzej Bielecki

jedrzej.bielecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.