Białoruska opozycja kłóci się między sobą
Nowa opozycyjna inicjatywa integracyjna na Białorusi już dobę po powstaniu doprowadziła do konfliktu wśród przeciwników prezydenta Aleksandra Łukaszenki.
Najostrzejsze słowa padły z ust wpływowego polityka partii, która... zainicjowała utworzenie Białoruskiego Bloku Niezależnego (BBN). - To kapitulacja, a w ostatecznym rozrachunku zdrada - grzmiał wczoraj na antenie Radia Swaboda Lawon Barszczeuski, do niedawna lider Partii BNF (PBNF). - (W umowie koalicyjnej - red.) nie ma ani słowa o walce z reżimem, o tym, że trzeba go zmienić. Blok nie wygląda nawet na inicjatywę polityczną, tylko raczej na organizację pozarządową - dodawał. Z niezadowoleniem wtorkowe utworzenie BBN przyjęła także opozycyjna Białoruska Partia Komunistów (PKB), której do centroprawicowej koalicji w ogóle nie zaproszono. - Ta inicjatywa rozbija opozycję i jest korzystna dla Łukaszenki - mówił Siarhiej Waźniak, sekretarz PKB.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.