Tym razem Dublin powie Lizbonie "tak"
Premier Irlandii Brian Cowen dla "Dziennika Gazety Prawnej"
2 października Irlandczycy pójdą głosować w jednym z najważniejszych referendów w naszej historii. Jego wynik zdecyduje, czy będziemy bardziej efektywnie pracować z innymi w celu przezwyciężenia wspólnych problemów. Zdecyduje, czy będziemy reformować Unię, by mogła zmierzyć się z dzisiejszymi problemami, czy zostawimy ją hamowaną przez przestarzałe zasady. Zdecyduje, czy w tym czasie bezprecedensowego kryzysu chcemy, by Irlandia była w sercu Europy, czy by wybrała inną, bardziej niepewną drogę.
Niech nikt nie ma wątpliwości w jednej podstawowej kwestii: pytanie, przed którym ludzie staną 2 października, jest inne od zeszłorocznej propozycji. Jego treść i jego implikacje różnią się znacząco, bo nasi partnerzy z UE wysłuchali Irlandczyków.
Po zeszłorocznym głosowaniu zwróciliśmy się do pozostałych członków Unii, by uszanowali wynik, przedstawiając szczegółową odpowiedź na nasze troski. Zrobili to.
W rezultacie ludzie mogą teraz głosować, wiedząc, że ich niepokoje o możliwy negatywny wpływ traktatu na system podatkowy, neutralność, aborcję, prawa pracownicze i ochronę społeczną zostały w pełni rozwiązane. Każdy kraj członkowski zgodził się na wyznaczenie jasnych limitów potencjalnych konsekwencji traktatu. Traktatu nie można czytać bez tych nowych gwarancji dla Irlandii, które zapewniają całkowicie nowy poziom ochrony irlandzkich pozycji. Dodatkowo zostało uzgodnione, że jeśli ratyfikujemy traktat, Irlandia i każde państwo członkowskie pozostanie pełnym członkiem Komisji Europejskiej. Jeśli Lizbona zostanie odrzucona, rozmiar Komisji będzie zredukowany niemal natychmiast, zgodnie z zasadami obecnego traktatu. W praktyce jedynym sposobem ochronienia naszego komisarza jest głosowanie na "tak".
Utrzymanie komisarza i gwarancje dla Irlandii pozwalają skoncentrować debatę na prawdziwej kwestii: dlaczego konieczne jest, żeby traktat lizboński zreformował UE?
Obecnie bardziej niż kiedykolwiek widać, że skala problemów, w obliczu których państwa stają we współczesnym świecie, jest zbyt duża, by mogły się z nimi mierzyć samodzielnie. Dla krajów takich jak Irlandia jedynym sposobem, by to się udało, jest bycie częścią silnych wielonarodowych organizacji.
Biorąc pod uwagę jedynie okres od początku zeszłego roku, można zobaczyć wiele przykładów, dlaczego potrzebujemy reform, które niesie traktat lizboński.
Podczas największego gospodarczego i finansowego kryzysu od siedemdziesięciu lat prezydencja Rady Europejskiej zmieniła się już pięć razy. To byłoby problemem dla lokalnego klubu sportowego, a co dopiero dla Unii 27 państw zamieszkanych przez prawie 500 milionów ludzi. Lizbona zapewni uporządkowaną ciągłość przewodnictwa, chroniąc jednocześnie prawa państw do wpływania na agendę.
W obliczu kryzysu energetycznego zdolność Unii do odpowiedzi była poważnie ograniczona jej uprawnieniami. Lizbona da Unii uprawnienia, które są potrzebne, by mogła zapewnić dostawy energii dla naszego narodu i naszej gospodarki. Nieustannie rosnącym problemem jest przestępczość transgraniczna, a działalność międzynarodowych gangów wpływa na społeczności w całej Europie. Lizbona pomoże państwom członkowskim, w tym Irlandii, w bardziej efektywnym zwalczaniu przestępców, którzy czerpią zyski z takich działalności jak handel narkotykami czy żywym towarem.
Czy wierzymy, że możemy sami walczyć z tymi problemami, czy też wierzymy, że wspólnie z innymi możemy je pokonać? Mała wyspa na peryferiach kontynentu potrzebuje znacznie więcej niż tylko dostępu do rynku. UE poprzez swoją zasadę wspólnego rynku otwiera przed nami możliwości i zapewnia, że postęp społeczny i rozwój gospodarczy idą w parze. Pomaga biznesowi, ale także chroni pracowników. W czasie globalnych zawirowań wspiera swoich członków.
Wierzę, że idea Unii Europejskiej, w której kraje razem pracują, by przezwyciężyć wspólne problemy, jest kluczem do przyszłości Irlandii. Potrzebujemy Europy. Potrzebujemy reform traktatu lizbońskiego, żeby Unia mogła ruszyć naprzód i mierzyć się z dzisiejszymi problemami.
Potrzebujemy silnej i efektywnej Unii Europejskiej, żeby zapewnić gospodarczy i społeczny dobrobyt naszemu narodowi dziś i następnym pokoleniom.
@RY1@i02/2009/193/i02.2009.193.000.002a.101.jpg@RY2@
Rząd Briana Cowena mocno zaangażował się w prolizbońską kampanię
AFP
Brian Cowen
premier Irlandii
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu