Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Moskwa posłużyła się firmą PR, aby lobbować przeciw tarczy

1 lipca 2018

Czeski kontrwywiad BIS twierdzi, że Rosjanie korzystali z praskiej agencji reklamowej, aby lobbować przeciwko budowie nad Wełtawą elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej - ujawnił portal Aktualne.cz.

Jedna z największych w Czechach agencji reklamowych Big Board oddała za darmo miejsce na dziesiątkach własnych billboardów ruchowi Nie dla Baz (NZ). Na normalnych zasadach rynkowych NZ - cieszący się wsparciem czeskiej lewicy - musiałby zapłacić za powierzchnię reklamową setki tysięcy koron (dziesiątki tysięcy złotych). Plakaty przeciwko tarczy towarzyszyły m.in. kwietniowej wizycie prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy u naszych południowych sąsiadów. "Jest wysoce prawdopodobne, że Rosja wykorzystuje tę firmę do aktywnych działań na rzecz promowania rosyjskich interesów w Republice Czeskiej" - czytamy w raporcie Informacyjnej Służby Bezpieczeństwa (BIS). Kontrwywiad zaznacza jednak, że Big Board nie musiał zdawać sobie sprawy, że współpracuje z kremlowskimi służbami specjalnymi.

Co ciekawe, ruch Nie dla Baz nie musiał nawet prosić agencji BB o wsparcie. Według reprezentującego organizację przeciwników tarczy Jana Majiczka Big Board sam zwrócił się do NZ z propozycją oddania powierzchni reklamowej. - Jakie mieli ku temu powody, musicie pytać ich - mówi serwisowi Aktualne.cz Jan Majiczek. Według czeskich mediów podejrzana jest również struktura własności agencji reklamowej. Firma Big Board ma siedzibę w Luksemburgu, zaś działania prowadzi m.in. w Rosji oraz na Białorusi i Ukrainie. Nie wiadomo, kto jest jej właścicielem; wiadomo, że firma ma olbrzymie obroty. - W ubiegłym roku jej roczny obrót wyniósł 343 mln koron (57 mln zł) - powiedziała Martina Vojtechovska z pisma "Marketing & Media".

Przedstawiciele firmy Big Board odrzucają zarzuty o współpracę z rosyjskimi służbami. - Nie mam pojęcia, skąd u BIS taki pomysł - powiedział portalowi Aktualne.cz szef praskiego oddziału agencji Richard Fuxa. Dlaczego zatem firma charytatywnie wsparła ruch przeciwników budowy radaru w Brdach? - To element naszej strategii reklamowej. Wspieramy w ten sposób także inne organizacje pozarządowe - mówił Fuxa.

Michał Potocki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.