Dowgielewicz przekonuje Irlandczyków
Minister ds. integracji europejskiej Mikołaj Dowgielewicz poleciał wczoraj do Dublina, by zachęcać Irlandczyków do przyjęcia traktatu lizbońskiego. Jego obecność może mieć jednak skutek odwrotny.
Irlandzcy politycy prześcigają się bowiem w wyrazach oburzenia z powodu zgody Komisji Europejskiej na udzielenie przez rząd Polski pomocy publicznej koncernowi Dell, który przenosi produkcję komputerów z Zielonej Wyspy do Łodzi. Z tego powodu pracę w Limerick straci 1900 Irlandczyków. - To jest jak cios w twarz dla nas wszystkich, którzy popierają integrację - mówi Patricia McKenna, jedna z liderek ruchu Zielonych.
Dowgielewicz przyznał nam, że nie zamierza odwiedzić Limerick. A o traktacie mówi: Jeśli referendum poniesie klęskę, kłopoty Irlandii pogłębią się. W pierwszej kolejności mogą to odczuć ci, których zatrudnienie jest niepewne, czyli imigranci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu