Premier leci na szczyt Unii, żeby oszczędzić kilka miliardów euro
Donald Tusk leci w czwartek na szczyt Unii Europejskiej, by nie dopuścić do zwiększenia wydatków z polskiego budżetu na walkę z ociepleniem klimatycznym i ratowanie upadających banków.
Podczas kolacji w Brukseli przywódcy 27 państw UE mają przede wszystkim przyjąć plan powołania europejskiego systemu nadzoru finansowego. Odrębne instytucje w Londynie, Paryżu i we Frankfurcie będą od 2011 roku kontrolowały, czy banki, towarzystwa ubezpieczeniowe i fundusze inwestycyjne nie podejmują decyzji ryzykownych dla stabilności rynku. Nowe instytucje odbiorą część kompetencji między innymi NBP.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.