Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka szykuje wielki proces polityczny

3 lipca 2018

Nawet piętnaście lat więzienia grozi 20 ważnym działaczom białoruskiej opozycji, w tym siedmiu ekskandydatom na prezydenta kraju. Politycy będą odpowiadać za "organizację zamieszek".

Wiadomo, że na ławie oskarżonych zasiądzie m.in. brutalnie pobity przez milicję lider kampanii Mów Prawdę! Uładzimier Niaklajeu. Możliwe, że nie będzie to jedyny zarzut, który postawią mu prokuratorzy. Rządowa propaganda twierdzi, że Niaklajeu próbował przewieźć na miejsce protestów ładunki wybuchowe.

Poza nim za próbę szturmu na siedzibę rządu (według części świadków sprowokowaną przez służby specjalne) odpowiedzą też m.in. kandydat chadecji Wital Rymaszeuski i były wiceszef MSZ Andrej Sańnikau z żoną Iryną Chalip, znaną dziennikarką pracującą dla rosyjskiej "Nowej Gaziety". 15 lat więzienia grozi nawet ugodowemu kandydatowi Alesiowi Michalewiczowi, który podczas kampanii chwalił niektóre aspekty rządów Aleksandra Łukaszenki.

- Jeśli w procesie zapadną długoletnie wyroki, Mińsk może zapomnieć o odwilży w relacjach z Zachodem - mówi "DGP" dawny lider demokratycznej opozycji Aleksander Milinkiewicz. Wyroki nieprzekraczające 15 dni aresztu usłyszało już kilkuset uczestników zajść, których udało się złapać specnazowi. Jednak szef MSW gen. mjr Anatol Kulaszou zapowiedział wczoraj, że kara spotka wszystkich obecnych w niedzielę na pl. Niezależnaści. - Nikt, komu udało się uciec z placu, nie ucieknie od odpowiedzialności - groził wczoraj minister.

Władze usiłują też przekonać Zachód, by ten mimo wszystko nie rezygnował z polityki otwarcia wobec Białorusi. - Bardzo nie chcielibyśmy, żeby UE powróciła do sankcji. Chcemy iść naprzód - mówił wczoraj wiceszef MSZ Waler Waraniecki. Sprawą ewentualnego wznowienia sankcji wobec Mińska unijni szefowie MSZ mają się zająć w styczniu 2011 r.

@RY1@i02/2010/249/i02.2010.249.000.008b.001.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Pacewicz/PAP

Na ławie oskarżonych zasiądzie Uładzimier Niaklajeu

Michał Potocki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.