Białoruś ma swojego majora Melnyczenkę
Na Białorusi nie milkną echa emisji kolejnego filmu o prezydencie Aleksandrze Łukaszence, wyemitowanego przez rosyjską telewizję NTW.
W czwartym odcinku "Ojca chrzestnego" wystąpił między innymi dawny żołnierz elitarnego oddziału SOBR Dźmitry Nowiczak. Ekskomandos twierdzi, że dowódca SOBR Dźmitry Pauliczenka mówił mu o swoim udziale w porwaniach opozycjonistów pod koniec lat 90. Opozycja od lat oskarża Dźmitryja Pauliczenkę o kierowanie szwadronem śmierci, który miał mordować przeciwników reżimu.
Deklaracje skruszonych siłowików są interpretowane jako zapowiedź zmian politycznych na Białorusi. Podobnie było na Ukrainie, gdy sypać zaczął major Mykoła Melnyczenko.
Były ochroniarz prezydenta Leonida Kuczmy ujawnił, że na najwyższych szczeblach władzy planowano zamordowanie dziennikarza Georgija Gongadze.
MWP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu