Węgrzy z Rumunii idą śladem Kosowa i chcą autonomii
Przywódca rumuńskich Węgrów Laszlo Toekes powołał się na czwartkowe orzeczenie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, który uznał, że ogłoszenie niepodległości przez Kosowo nie było niezgodne z prawem.
Choć specjaliści ostrzegali, że orzeczenie MTS doprowadzi do zaognienia nastrojów separatystycznych, mało kto typował Rumunię jako pierwszą ofiarę nowych żądań. W Rumunii w języku węgierskim mówi zaledwie 6 proc. ludności, lecz na Seklerszczyźnie stanowią oni wyraźną większość. Region jest otoczony ziemiami etnicznie rumuńskimi.
Biskup Toekes, jeden z przywódców powstania, które obaliło Nicolae Ceausescu, jest niezależnym eurodeputowanym. Choć formalnie zerwał więzy z UDMR, politycznym ramieniem mniejszości węgierskiej, cieszy się wśród rumuńskich Węgrów powszechnym szacunkiem.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu