Wielkie manewry na Syberii
Rozpoczęte wczoraj ćwiczenia wojskowe na 18 poligonach Syberii i ogłoszony niedawno gigantyczny program zbrojeniowy pokazują, że mimo złagodzenia retoryki rosyjskie cele strategiczne nie uległy zmianie.
Wostok-2010 - pod takim kryptonimem do 8 lipca potrwają manewry, w których weźmie udział 20 tys. żołnierzy wszystkich rodzajów wojsk. Kulminację zaplanowano na 5 lipca. Wówczas ruchy wojsk na poligonie Cugoł w okręgu agińsko-buriackim będzie obserwować prezydent Dmitrij Miedwiediew. Tym razem, zamiast odpierania inwazji żołnierze przećwiczą rozprawę z izolowanym przeciwnikiem: powstańcami lub separatystami.
Ćwiczenia są kontynuacją ubiegłorocznych manewrów Zapad-2009. W ocenie wojskowych ekspertów były one symulacją wojny z Polską i krajami NATO, wzbudzając olbrzymie zaniepokojenie w MON. Od tego czasu jednak w rosyjskiej polityce wiele się zmieniło. Kreml załagodził spory historyczne z Polską, porozumiał się w sprawie granic z Norwegią, osłabił wsparcie dla radykalnych rosyjskich organizacji w Estonii.
Kontynuacja ćwiczeń dowodzi, że za odprężeniową retoryką nie idą czyny. Świadczy o tym też warty aż 12 mld dol. plan przezbrojenia w ciągu pięciu lat sił zbrojnych. Program jest swoistą rewolucją, ponieważ zakupy mają zostać zrobione w krajach Zachodu. To nowość, do tej pory rosyjska armia była wyposażana w produkty krajowe. Według sztokholmskiego instytutu SIPRI Rosja w latach 2005 - 2009 była dopiero 80. światowym importerem broni, w tyle za takimi militarnymi mikrusami, jak Bahrajn, Czad czy Estonia. Polska kupiła w tym czasie za granicą broń wartą 21 razy więcej niż kupiona przez Rosję.
Rosyjscy politycy zrozumieli ostatecznie, że zaopatrywanie się w broń na Zachodzie, choć szkodzi własnej zbrojeniówce, niesie ze sobą podstawową korzyść: transfer najbardziej zaawansowanych technik zbrojeniowych. Na pierwszy ogień poszli Francuzi i Włosi, z którymi Rosjanie uzgodnili bądź uzgadniają kontrakty na dostawy najrozmaitszych urządzeń militarnych - od środków łączności przez transportery opancerzone po śmigłowce.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu