Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

W potrzasku między sojusznikami

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Izrael naciska na Polskę, by wbrew międzynarodowym zobowiązaniom nie wydawała Niemcom aresztowanego na początku czerwca agenta Mossadu, który jest zamieszany w morderstwo działacza Hamasu.

4 czerwca na warszawskim Okęciu polska straż graniczna zatrzymała działającego w Niemczech współpracownika izraelskich służb bezpieczeństwa Uri Brodskyego - ujawnił tygodnik "Der Spiegel". Jest on podejrzewany o pomoc w zorganizowaniu w Dubaju w styczniu zamachu na jednego z przywódców palestyńskiego Hamasu Mahmuda Al-Mabhuda. Miał przygotować fałszywe niemieckie paszporty dla agentów Mossadu, którzy brali udział w akcji, sam też posługiwał się fałszywym niemieckim dowodem tożsamości. Rzeczniczka warszawskiej prokuratury Monika Lewandowska potwierdziła w sobotę informacje "Spiegla". Przyznała, że Brodsky został tymczasowo aresztowany na 40 dni.

Berlin wystąpił już do polskich władz o jego ekstradycję na podstawie listu gończego wydanego przez Interpol. Polska jest zobowiązania do wydania Brodskyego zarówno na podstawie dwustronnych umów zawartych między Warszawą i Berlinem, jak i przepisów Unii Europejskiej.

Jednak władze Izraela uważają, że to im Warszawa powinna wydać Brodskyego. - Izrael powinien sprzeciwić się ekstradycji do kraju trzeciego każdego swojego obywatela i zrobić wszystko, aby go ściągnąć do ojczyzny - uznał Israel Kac, minister transportu Izraela i jeden z najbliższych współpracowników premiera Beniamina Netanjahu. - Polska powinna powiadomić Niemcy, że odeśle mężczyznę do Izraela.

Zdaniem izraelskiego dziennika "Haarec" zatrzymanie Brodskyego stawia Polskę w trudnej sytuacji. Dla Warszawy zarówno stosunki z Niemcami, jak i Izraelem mają kluczowe znaczenie. - Polska jest jednym z największych przyjaciół Izraela na świecie, a już na pewno w Unii Europejskiej. Oba kraje wiąże bliska współpraca gospodarcza, zawarły umowy o dostawach broni. Polska wspiera Izrael w wielu organizacjach międzynarodowych, a w szczególności w ONZ. Z doniesień wynika także, że oba kraje wiążą umowy o współpracy służb specjalnych - wskazuje "Haarec". Zdaniem gazety fakt, że Polska nie chciała ujawnić faktu aresztowania Brodskyego, a uczynił to dopiero niemiecki tygodnik, to sygnał, że Warszawa czuje się zakłopotana sytuacją.

Warszawa była już w przeszłości terenem rozliczeń między Palestyńczykami a agentami Mossadu. 1 sierpnia 1981 roku w hotelu Victoria siedmioma kulami trafiono Abu Daouda, który 9 lat wcześniej uczestniczył w zamachu na izraelską ekipę olimpijską w Monachium. Zamach się jednak nie udał: Daoud przeżył, a po wykurowaniu się z ran w szpitalu MSWiA wyjechał do ówczesnej NRD.

@RY1@i02/2010/113/i02.2010.113.000.008b.001.jpg@RY2@

Fot. AP

W Dubaju agenci Mossadu zabili przywódcę Hamasu

Jędrzej Bielecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.