KGB przygotowuje grunt pod wybory prezydenckie
Mimo deklarowanej chęci poprawienia stosunków z UE władze w Mińsku nasilają represje przeciwko działaczom opozycyjnym.
We wtorek i środę KGB przeprowadziło zmasowaną akcję przeszukań biur i mieszkań działaczy organizacji opozycyjnych, w większości związanych z ruchem Mów Prawdę! Funkcjonariusze zatrzymali i przesłuchali co najmniej kilkunaście osób, w tym lidera Mów Prawdę! Uładzimiera Niaklajeua. Ten znany białoruski poeta jest podejrzany o "rozpowszechnianie fałszywych informacji". Do wczoraj Niaklajeu nie wyszedł z mińskiego aresztu. Wcześniej represjami objęto też byłego rywala Aleksandra Łukaszenki w wyborach w 2006 r. Alaksandra Kazulina.
We wtorek mniej więcej w tym samym czasie przeprowadzono naloty na biura opozycjonistów w Mińsku, Grodnie, Brześciu, Homlu, Wołkowysku i Mohylewie. W środę podobną akcję zorganizowano w mniejszych miastach. Konfiskowano komputery, kasety wideo, wydawnictwa.
W Mińsku uzbrojeni w długą broń i kamizelki kuloodporne agenci przeszukali biuro grupy obywatelskiej Mów Prawdę!, którą kieruje Niaklajeu. Od miesięcy domaga się on od władz sprawozdania z wykorzystywania środków publicznych. Jego kampania cieszy się na Białorusi popularnością. Bierze w niej udział kilka organizacji pozarządowych. Nawołują, by obywatele wysyłali listy do prezydenta. Prowadzony jest monitoring działań władz.
W Mińsku przeszukano też siedzibę firmy Nowak zajmującej się badaniem opinii publicznej. Skonfiskowano w niej przeprowadzone już sondaże i inne opracowania. Od kilku tygodni problemy mają również dziennikarki gazety "Narodnaja Wola", które opisywały skandal, w który zamieszani byli wysocy oficerowie MSW oraz KGB (mieli oni organizować za publiczne pieniądze nielegalne polowania).
UE wznowiła jesienią 2008 r. dialog z Białorusią, zawieszając sankcje wizowe wobec przedstawicieli władz, w tym Łukaszenki. Była to reakcja na pozytywne znaki na Białorusi, takie jak zwolnienie więźniów politycznych. Mińsk objęty został także unijnym Partnerstwem Wschodnim. Polityka wobec Związku Polaków na Białorusi i opozycji może doprowadzić do zawieszenia współpracy na linii Mińsk - Bruksela.
zp, mwp, biełsat, pap, rferl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu