Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Chińskie okręty wchodzą na akweny zdominowane przez USA

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Chińska marynarka wojenna zaczyna zapuszczać się na wody, które do niedawna uchodziły za domenę floty USA.

Zdaniem amerykańskich mediów wypuszczanie się Chińczyków do bliskowschodnich portów i na daleki Pacyfik to wyraz rosnącej mocarstwowej pewności siebie Pekinu.

"Obrona dalekich mórz", jak Chińczycy eufemistycznie określają swoje działania na odległych akwenach, stanowi zerwanie z tradycyjną doktryną militarną Państwa Środka. Zakładała ona, że chińska marynarka wojenna będzie operować właściwie wyłącznie w strefie chińskiego wybrzeża oraz przygotowywać się do ewentualnej wojny o Tajwan.

Ale to już przeszłość. Dziennik "New York Times" podkreśla, że marcowa wizyta dwóch chińskich okrętów wojennych w Abu Zabi to pierwsze takie wydarzenie na Bliskim Wschodzie. Na pewno jednak nie ostatnie. Przez Zatokę Perską i okoliczne akweny wiodą kluczowe dla Pekinu szlaki handlowe: tędy importowane są do Chin surowce, a jednocześnie w drugą stronę płyną tanie towary produkowane masowo za Wielkim Murem. Chińscy wojskowi uzasadniają obecność swoich okrętów wojennych w tej części świata chęcią zabezpieczenia dostaw.

Amerykanie odnotowują tę obecność z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony pojawienie się chińskich jednostek w miejscach tradycyjnie uważanych przez Waszyngton za własną strefę wpływów jest niepokojącym sygnałem. Z drugiej Pekin zachowuje się bardzo wstrzemięźliwie, nie podejmując żadnych działań, które w jakiś sposób mogłyby zostać uznane za prowokacyjne czy wielkomocarstwowe. Na razie Chiny nie będą więc poważnym rywalem dla amerykańskiej marynarki wojennej.

mj, pap

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.