Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gesty Putina nie były wyreżyserowane

1 lipca 2018

Wizyta Donalda Tuska i Władimira Putina w Katyniu to początek prawdziwego pojednania między Polską a Rosją. Prezydent Lech Kaczyński, wybierając się do Katynia, również chciał pokazać, że bierze udział w procesie odbudowania rosyjsko-polskich relacji. Rzeczywistość napisała jednak inny, niewiarygodny wręcz scenariusz.

Zwykli Rosjanie i nasze władze mają dość tej permanentnej wojny z Polakami, która trwa już od dziesięciu lat. Reakcja rosyjskich władz na katastrofę nie mogła pozostawić ich obojętnymi. Teraz pokazanie filmu Andrzeja Wajdy w telewizji oraz relacji z Katynia w mediach uzmysłowiły szerszym kręgom Rosjan istotę tragedii. Pojawiła się nadzieja, że z rosyjskich mediów na zawsze zniknie obraz Polaka rusofoba.

Pojednanie polsko-rosyjskie ma jednak swoje pułapki. W tej części świata państwa mają skłonności do zamieniania się w oblężoną twierdzę. W Rosji silna jest wiara w naszą odrębność kulturową. Polacy z kolei zwykli demonizować Władimira Putina. On jest znacznie bardziej skomplikowanym człowiekiem. Moim zdaniem jego reakcja na tragedię w Smoleńsku jest jak najbardziej szczera. I jestem niemal pewien, że ten dramat daje dużą szansę na uzdrowienie rosyjsko-polskich relacji.

Dmitrij Babicz

komentator rosyjski

Autor jest publicystą RIA Novosti i komentatorem magazynu "Russia Profile"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.