Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Pieriestrojka uwolniła samowolę możnych

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Dzisiejsza Rosja jest dzieckiem pieriestrojki i Gorbaczowa, a Borys Bieriezowski jednym z jej największych beneficjentów. Przebudowa bowiem uwolniła proces, który zaowocował dekompozycją Związku Sowieckiego, a następnie doprowadził do rozgrabienia państwowego majątku przez oligarchów. To nie Putin zbudował rozbójniczy kapitalizm, ale Jelcyn i tzw. Familia, Bierezowski stał się jej głównym finansistą. Dziś krytykuje owoce własnych czynów.

Ma jednak rację. Ani Jelcynowi, ani Putinowi nie udało się zbudować nowoczesnego państwa i gospodarki. Rosja jest typowym krajem surowcowym uzależnionym od światowych cen ropy i gazu.

Liczące się inwestycje mają co najwyżej służyć ulepszeniu tras przesyłu tych surowców i zwiększeniu wydobycia poprzez eksploatację nowych pól. W innych dziedzinach - zastój. Dzieje się tak, nie z powodu kryzysu, ale z winy natury systemu. Nie da się unowocześnić Rosji bez jego zmiany. Nie chodzi zresztą wcale o implementowanie demokracji w stylu zachodnim, ale poskromienie rozbuchanej korupcji (Putin wcale jej nie zmniejszył), usprawnienie administracji i elementarne gwarancje dla kapitału, by nie lękał się bandyckiego wywłaszczenia.

Rosjanie powszechnie uważają pieriestrojkę za katastrofę. Przed reformami Gorbaczowa byli obywatelami supermocarstwa, po nich - a szczególnie za Jelcyna - znaleźli się nagle w Trzecim Świecie. Niestety tkwią w nim nadal. Pieriestrojka zlikwidowała lęk przed państwem, czego skutkiem jest samowola najsilniejszych. Przez ostatnie 25 lat nic się w tym względzie nie zmieniło.

andrzej.talaga@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.