Słabe 100 dni Ashton i Rompuya
Dokładnie sto dni temu państwa "27" jednogłośnie poparły kandydatury Catherine Ashton na szefową unijnej dyplomacji i Hermana Van Rompuya na tzw. prezydenta UE.
Plan - według założeń traktatu lizbońskiego - był ambitny: Brytyjka miała być głosem Europy na świecie, Belg - usprawnić działalność Wspólnoty. Dziś nawet entuzjaści obydwu kandydatur nie mają złudzeń: pomysł nie wypalił, a reprezentanci UE tak naprawdę nie zajęli nawet stanowiska w żadnej ważnej dla Unii sprawie. Zaczynając od kryzysu greckiego, kończąc na sporze o mniejszość polską na Białorusi. DGP podsumowuje sto dni Ashton i Van Rompuya.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.