Klucz do rozwiązania problemów Ukrainy znajduje się w Brukseli
Unii przede wszystkim zależy na tym, aby na Ukrainie panowały rządy prawa. Właśnie od tego, a także od walki z korupcją czy dalszych wysiłków w stronę demokratyzacji będzie zależało, czy i kiedy zostanie podpisana negocjowana od miesięcy umowa stowarzyszeniowa. Inaczej wyglądają ogłoszone w poniedziałek propozycje ministra Sikorskiego. Jeśli zostały zaprezentowane bez sondowania w pozostałych stolicach, będą skazane na niepowodzenie. Jedyne, co Kijów może w tej sytuacji zrobić, to pokazać zdecydowaną wolę polityczną. Bez niej cały proces zbliżania z Unią Europejską zostanie odsunięty w czasie.
Brukseli jednak zależy na Ukrainie. Najlepszym dowodem jest to, że do Kijowa na uroczystość zaprzysiężenia Wiktora Janukowycza wybiera się unijna szefowa dyplomacji Catherine Ashton. Podobne sygnały płynące z Brukseli mogły być decydujące dla lidera Partii Regionów: skoro właśnie na Zachodzie leży rozwiązanie najbardziej palących problemów, dlaczego nie zacząć zagranicznych podróży od stolicy Belgii?
@RY1@i02/2010/038/i02.2010.038.000.008b.001.jpg@RY2@
Fot. Materiały prasowe
George Dura, ekspert ds. relacji UE z krajami byłego ZSRR z brukselskiego Centrum Europejskich Nauk Politycznych
, ekspert ds. relacji UE z krajami byłego ZSRR z brukselskiego Centrum Europejskich Nauk Politycznych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu