Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Nadciągająca wojna prezydenta z prezydencją

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Forsujący liberalną rewolucję obyczajową hiszpański premier nieuchronnie zetrze się z przewodniczącym Rady UE Hermanem van Rompuyem - konserwatywnym katolikiem.

Polem sporu staną się prawdopodobnie prawa miejszości seksualnych i inne kwestie światopoglądowe. Wynik sporów między obu tymi politykami określi na lata, kto będzie miał realną władzę w Unii. Hiszpanie jako pierwsi przejęli przewodnictwo w Brukseli po wejściu w życie traktatu lizbońskiego. Powołuje on nowe stanowisko przewodniczącego Rady UE, który ma pełnić rolę prezydenta Europy.

Madryt najwyraźniej widzi to jednak inaczej. Przygotowując program hiszpańskiego przewodnictwa, Zapatero nie tylko nie skonsultował się Van Rompuyem, ale wręcz wybrał niektóre priorytety tak, że muszą one doprowadzić do sporu z byłym belgijskim premierem.

Chodzi przede wszystkim o sprawy obyczajowe. - Będziemy zwalczać wszelkiego rodzaju dyskryminację w Unii - mówił eurodeputowanym Zapatero. - W szczególności przekleństwo przemocy wobec kobiet musi zostać raz na zawsze zlikwidowane - oświadczył, wywołując entuzjastyczną reakcję lewej strony sali.

- Chcemy wykorzystać to, że Karta praw podstawowych jest od tej pory dokumentem prawnie zobowiązującym, aby umocnić prawa obywateli w całej Unii - mówi nam Beatriz Monge Moreno, rzeczniczka hiszpańskiej misji przy UE. - Będziemy też zachęcali obywateli, aby wykorzystali nowe prawo petycji, jakie daje im traktat lizboński - dodaje.

Zgodnie z dokumentem, jeśli milion osób wystąpi do Komisji Europejskiej z inicjatywą zmian europejskiego prawa, to Bruksela musi taką prośbę rozpatrzyć.

Artykuł 21 Karty praw podstawowych zakazuje wszelkiej dyskryminacji w UE na tle rasy, płci czy przekonań politycznych, ale także orientacji seksualnej. Na razie nie wiadomo, czy za taką dyskryminację można by uznać zakaz związków homoseksualnych.

- Obecnie jest to dziedzina pozostająca w wyłącznej kompetencji państw członkowskich UE. Tylko sześć spośród nich zalegalizowało związki homoseksualne. Wiele zależy jednak od stanowiska Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości - podkreśla w rozmowie z nami Chantal Hughes, rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. instytucjonalnych.

Na wszelki wypadek Polska, razem z Wielką Brytanią i Czechami, zastrzegła, że karta nie będzie obowiązywać na jej terytorium.

Zapatero w ostatnich latach przeprowadził prawdziwą rewolucję obyczajową w Hiszpanii. Wbrew stanowisku Kościoła zalegalizował związki homoseksualne i wprowadził przyspieszony tryb przeprowadzenia rozwodów. Hiszpański parlament debatuje teraz nad projektem ustawy, który zasadniczo ułatwi także przerywanie ciąży.

Herman Van Rompuy ma jednak dokładnie przeciwne poglądy. Jeszcze jako deputowany w belgijskim parlamencie głosował zarówno przeciw legalizacji aborcji, jak i eutanazji.

Jędrzej Bielecki

jedrzej.bielecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.