Massachusetts porzuca Obamę
W przededniu pierwszej rocznicy zaprzysiężenia Barack Obama może doznać wyjątkowo bolesnej porażki. Jego Partii Demokratycznej grozi utrata jednego z najbezpieczniejszych foteli w Senacie - w liberalnym Massachusetts.
W jutrzejszym głosowaniu wybrany zostanie następca zmarłego w sierpniu Edwarda Kennedy’ego. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że stanowa prokurator generalna Martha Coakley nie będzie miała najmniejszych problemów z odniesieniem zwycięstwa. Podobnie jak cały północny wschód Massachusetts to bastion Demokratów. Ostatnim republikaninem, który wygrał tam wybory prezydenckie, był w 1984 r. ubiegający się o reelekcję Ronald Reagan, miejsce w Senacie po raz ostatni republikanie zdobyli w 1972 r.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.