Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kazachstan wprowadza stan wyjątkowy i traci atut numer jeden: stabilność

3 lipca 2018

W piątek milicja użyła broni wobec demonstrantów. Zginęło 13 osób, 86 zostało rannych

Kazachski prezydent Nursułtan Nazarbajew wprowadził stan wyjątkowy - to odpowiedź na trwające od miesięcy protesty pracowników sektora naftowego w mieście Żangaozen nad Morzem Kaspijskim. W piątek milicja użyła broni, według oficjalnych danych zginęło 13 osób, a 86 zostało rannych.

Nurdaulet Sujyndykow z prokuratury generalnej przekonywał wczoraj, że broni wobec manifestantów użyto po tym, jak demonstranci w pobliskiej wiosce Szetpe zaczęli podpalać budynki, samochody, a nawet ostrzelali pociąg pasażerski. Strajk w Żangaozen rozpoczął się wiosną w następstwie represji stosowanych wobec miejscowych liderów związkowych i sporów o wysokość płac. Protestujący nie wysuwają haseł politycznych. Mogą się one jednak pojawić podczas planowanych na połowę stycznia wyborów parlamentarnych.

Na razie liczba ofiar piątkowych starć zaszokowała nawet przedstawicieli koncesjonowanej opozycji. Do powstrzymania się przed dalszym użyciem siły wezwał np. lider Partii Zielonych Mambetalin Serykżan. Jeśli prezydent, rządzący republiką od czasów sowieckich, zdecyduje się na utopienie protestów we krwi, Żangaozen stanie się odpowiednikiem uzbeckiego Andiżanu. Pacyfikacja powstania w 2005 r., która kosztowała życie kilku tysięcy osób, zerwała sojusz rodzący się między Uzbekistanem a USA i zmusiła Taszkent do zbliżenia z Rosją. Zasobny Kazachstan jest tymczasem perspektywicznym partnerem UE z punktu widzenia dostaw ropy i gazu.

Choć i bez tego prorosyjski scenariusz jest bardziej realny. Astana jest lojalnym sojusznikiem Kremla. Nazarbajew entuzjastycznie popiera wszelkie integracyjne pomysły Rosji, w tym ogłoszony niedawno projekt Unii Euroazjatyckiej. Większą niż Europa rolę w największym państwie Azji Środkowej odgrywają też Chińczycy, których poparciem cieszy się mówiący biegle po chińsku premier Karym Masymow.

Stabilna dotychczas sytuacja wewnętrzna bogacącego się Kazachstanu została zbudowana w oparciu o państwową ideologię, zgodnie z którą wielonarodowy Kazachstan ma stanowić pomost między Rosją a Chinami i światem islamu. Nazarbajew cieszy się autentycznym poparciem, a liderzy słabej, podzielonej w oparciu o klany opozycji to w większości jego dawni współpracownicy, którzy popadli w niełaskę Jełbasy, lidera narodu (tytuł ten został oficjalnie zatwierdzony przez parlament).

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.