Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Pijany walc z Putinem

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Biez wodki nie razbieriosz (bez wódki nie zrozumiesz) - tym przysłowiem Rosjanie zwykli puentować kwestie wymykające się prawom zdrowego rozsądku. Dla zachodniej opinii publicznej taką kwestią jest sprawa uwięzienia Michaiła Chodorkowskiego, naftowego oligarchy, prezesa koncernu Jukos, na początku trzeciego tysiąclecia najbogatszego człowieka w Rosji. Niemiecki dokumentalista Cyril Tuschi poświęcił rozwikłaniu tej zagadki pół dekady i doszedł do tych samych wniosków co kilka tuzinów publicystów i obrońców praw człowieka. Podstawowy wniosek brzmi: prawa demokracji są w Rosji gwałcone przez władze, a wolny rynek, kapitalistyczna gospodarka i prywatny biznes istnieją o tyle, o ile nie godzą w interesy Kremla. Boleśnie przekonał się o tym Chodorkowski, który za krytykę rządu Putina zapłacił więzieniem. Okoliczności jego kuriozalnego procesu są dobrze znane i w tym aspekcie Tuschi niczym nie zaskakuje widza. Znacznie ciekawsze w jego filmie są obserwacje socjologiczne układające się w niewesoły szkic do portretu współczesnej rosyjskiej duszy. Indagowani przez dokumentalistę zwykli Rosjanie bez wyjątku popierają działania rządu, całkowicie wierzą oficjalnej propagandzie i koncesjonowanym mediom, które przedstawiają Chodorkowskiego jako złodzieja, który ukradł ojczyźnie bardzo dużo pieniędzy. Zrealizowany w manierze reportażu telewizyjnego film Tuschiego to także świadectwo tego, jak mieszkają, bawią się i piją Rosjanie.

Małgorzata Toruńska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.