Dzień próby Silvio Berlusconiego
Włoski premier Silvio Berlusconi walczy o przetrwanie. Dziś odbędzie się głosowanie nad wotum zaufania dla jego rządu. Wczoraj Berlusconi przekonywał, że do sprawowania władzy zdolny jest tylko on.
- Ten rząd nie ma wiarygodnej alternatywy - mówił w Izbie Deputowanych. - Proszę o potwierdzenie wotum zaufania, ponieważ jestem głęboko świadomy ryzyka, na jakie narażony jest kraj, gdyż rytm narzucony przez rynki nie jest kompatybilny z liturgią polityki - dodawał. Zdaniem włoskiego premiera nikt prócz jego koalicji nie zdoła wyprowadzić finansów kraju z zapaści. Dług publiczny Włoch jest jednym z najwyższych w Europie i sięga 120 proc. PKB. Rząd - zapewnia Berlusconi - ma plan, jak zrównoważyć budżet kraju do 2013 roku (końca kadencji parlamentu). W ten sposób premier odpowiedział na wezwania opozycji o dymisję i na apel prezydenta Giorgio Napolitano o wyjaśnienie, czy jest w stanie kierować krajem.
We wtorek parlament odrzucił sprawozdanie budżetowe za ubiegły rok. W odpowiedzi szef rządu po raz 51. od 2008 roku wystąpił o głosowanie nad wotum zaufania dla swojego gabinetu. W wyniku dzisiejszego głosowania Berlusconi może jednak stracić władzę.
nd
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu