Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Powstańcy żądają kapitulacji Syrty

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Narodowa Rada Libijska (NRL) nie będzie negocjować z Muammarem Kaddafim, zanim dyktator się nie podda - podał wczoraj Reuters.

Wcześniej media donosiły, że rzecznik prasowy pułkownika Musa Ibrahim informował, iż Kaddafi chciał rozmawiać z rebeliantami o utworzeniu przejściowego rządu. - Żadne rozmowy z Kaddafim się nie toczą - powiedział Ali Tarhouni, odpowiedzialny za ropę i sprawy finansowe w NRL. Dodał, że rada nie wie, gdzie obecnie znajduje się doktator.

Libijscy powstańcy zdobyli w niedzielę miejscowość Ben Dżawad i znajdują się w odległości 30 km na zachód od Syrty, rodzinnego miasta dyktatora. - Negocjujemy z przywódcami plemiennymi w Syrcie w sprawie pokojowego poddania się miasta - powiedział przedstawiciel NRL Mohammed al-Fortija. Podkreślił, że rozmowy toczą się bez udziału sił wiernych Kaddafiemu.

Powstańcy są zdania, że dyktator może się wraz z synami ukrywać właśnie w Syrcie. W nocy z czwartku na piątek brytyjskie myśliwce zbombardowały bunkier, gdzie mógł przebywać Kaddafi. Syrta jest teraz dla sił Kaddafiego jednym z głównych punktów oporu przed siłami powstańczymi, które zdobyły jego siedzibę Bab al-Azizija w Trypolisie.

Tymczasem w libijskiej stolicy odnaleziono dowody, które świadczą o popełnianiu przez siły Kaddafiego zbrodni wojennych. To 50 ciał znalezionych w jednym ze stołecznych magazynów. Przypuszcza się, że są to ciała ludzi, na których wykonano egzekucję. Korespondent Sky News Stuart Ramsay powiedział, że liczył ciała znalezione w spalonym magazynie na południu Trypolisu i szacuje ich liczbę na 53.

W czwartek brytyjski pracownik służb medycznych powiedział, że do szpitala w Trypolisie trafiły ciała 17 cywilów, którzy zostali zabici zapewne przez oddziały Kaddafiego. Dzień później agencja Associated Press pisała, że 41 ciał znaleziono w opuszczonym szpitalu w libijskiej stolicy, a ponad 20 w obozowisku zwolenników Kaddafiego na zewnątrz jego siedziby Bab al-Azizija w Trypolisie.

ND, PAP, REUTERS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.