Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Murdoch odmawia Izbie Gmin

26 czerwca 2018

Prezes News Corp. Rupert Murdoch, jego syn James oraz szefowa News International - oddziału koncernu wydającego gazety w Wielkiej Brytanii - Rebekah Brooks zostali wczoraj wezwani na przesłuchanie przez komisję Izby Gmin ds. mediów.

Mają się stawić 19 lipca. Zaproszenie przyjęła jednak tylko Brooks, która jest obywatelką brytyjską. Murdoch i jego syn odpowiedzieli natomiast, że mają inne zobowiązania i mogą przyjechać do Londynu po 10 sierpnia.

Nie wiadomo dokładnie, jakie mogą być konsekwencje odmowy przesłuchania, ale przewodniczący izby niższej brytyjskiego parlamentu sir George Young ostrzegł, że w przeszłości za takie zachowanie groziły kary pieniężne, a nawet więzienie. Wątpliwe jednak, czy taka kara mogłaby być wymierzona szefowi News Corp., który jest obywatelem amerykańskim.

W liście przesłanym do Murdocha parlamentarzyści zapowiadają, że przesłuchanie ma wyjaśnić, dlaczego w 2003 r. Brooks i były redaktor naczelny "News of The World" Andy Coulson złożyli fałszywe deklaracje w sprawie przesłuchań. Wówczas oboje zaprzeczali pod przysięgą, że takie praktyki miały miejsce. Dziś brytyjska policja ocenia, że na zlecenie News Corp. mogły być podsłuchiwane skrzynki głosowe nawet 4 tysięcy osób. Podejrzewa także, że dziennikarze pracujący dla imperium Murdocha starali się skorumpować policjantów dla zdobycia potrzebnych informacji. Wczoraj policja aresztowała z tego powodu już dziewiątą osobę, jednego z wydawców zamkniętego kilka dni temu tygodnika "News of the World" Neila Wallisa.

Odmowa udziału w przesłuchaniach jeszcze bardziej zantagonizuje szefa medialnego koncernu z brytyjskimi politykami. - Powinien zrobić to co należy dla zachowania przyzwoitości i spełnić oczekiwania deputowanych. Powinien mieć minimalne poczucie odpowiedzialności za to, jak wykorzystywał swoją ogromną władzę - irytował się wicepremier Nick Clegg.

Kłopoty Murdocha mogą jednak wykroczyć poza Wielką Brytanię. Senator Jay Rockefeller IV, przewodniczący senackiej komisji ds. handlu, wezwał wczoraj amerykańskie władze do zbadania, czy na zlecenie News Corp. nie podsłuchiwano także obywateli USA, a w szczególności rodzin ofiar zamachów 11 września 2001 roku. Z kolei popularny aktor Hugh Grant wezwał Amerykanów, aby "się przebudzili i wreszcie dostrzegli, jak fatalny wpływ na ich media ma Rupert Murdoch".

Jędrzej Bielecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.