Komplementy i awantura po wystąpieniu Tuska
SOLIDARNOŚĆ Z GRECJĄ, wolny rynek w internecie, Europa bez wewnętrznych barier - premier przedstawił w Parlamencie Europejskim cele prezydencji
Ostra awantura wybuchła po przemówieniu polskiego premiera w Parlamencie Europejskim. Tusk przekonywał w nim, że Unia Europejska jest najszczęśliwszym miejscem na świecie. Choć główne frakcje poparły wystąpienie, atak na niego przypuściło kilku eurodeputowanych.
Brytyjczyk Nigel Farage z frakcji Europa Wolności i Demokracji zarzucał Tuskowi tworzenie fałszywego obrazu Unii, gdy Grecja, Portugalia i Hiszpania ciągną w dół strefę euro. Holender Barry Madlener domagał się wyrzucenia wszystkich Polaków pracujących w jego kraju. Z kolei Zbigniew Ziobro zarzucał Tuskowi ograniczanie wolności słowa w Polsce.
W gorącej awanturze umykał sens przemówienia premiera, które było jednoznacznie proeuropejskie. Tusk opowiedział się przeciwko osłabianiu instytucji europejskich i zmniejszeniu unijnego budżetu. W ten sposób bronił interesów Polski, bo projekt kolejnych wieloletnich ram finansowych Unii na lata 2014 - 2020 jest dla nas korzystny.
Według premiera europejska solidarność ma być receptą na kryzys, także ten grecki. Z tego powodu jego wystąpienia komplementowały wszystkie główne frakcje w Parlamencie Europejskim, poza grupą Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
Zagadkowo jednak w kontekście kłopotów Grecji zabrzmiał fragment, w którym Tusk przypomniał, że Parlament Europejski był jedną z instytucji, które na początku lat 90. dał sygnał "na rzecz radykalnego zredukowania długów, które pozwoliły stanąć na nogi Polsce i wielu innym krajom".
- To można interpretować w ten sposób, że premier wypowiada się przeciwko radykalnym działaniom wobec Grecji, na przykład wykluczeniu jej ze strefy euro - mówi główny ekonomista Invest-Banku Jakub Borowski.
Ale inni ekonomiści uważają, że Tusk sugerował konieczność restrukturyzacji greckiego długu i Europa musi się do tego przygotować.
- Mądra restrukturyzacja zadłużenia nie jest upadłością państwa ani do niej nie prowadzi - mówi Ryszard Petru, przewodniczący rady nadzorczej DI Investors. Grecki dług wynosi obecnie 160 proc. PKB tego kraju. - Bez jakiejś formy restrukturyzacji zadłużenia ten kraj sobie nie poradzi. Proces ten trzeba przeprowadzić tak, by w przyszłości Grecja mogła w całości spłacić dług - dodaje prof. Witold Orłowski, członek Rady Gospodarczej przy premierze.
Receptą na kryzys mają być też obrona swobody przemieszczania i regulacje rynkowe. - Bezpieczeństwo człowieka przed instytucją, pierwszeństwo rynku przed państwem - to są równe reguły gry dla każdego w obrocie gospodarczym - mówił Tusk.
W tych sprawach Polska podczas prezydencji ma iść ręka w rękę z Brukselą, która proponuje zestaw regulacji, tzw. Single Market Act, który przewiduje wprowadzenie patentu europejskiego czy pakietu ułatwień na rynku cyfrowym (dotyczącego m.in. uwierzytelniania transakcji). Ma to znaczenie dla Polski, bo nasi internauci są często dyskryminowani w handlu z krajami UE. Zdaniem prof. Wojciecha Cellarego, szefa Katedry Technologii Informacyjnych na poznańskim Uniwersytecie Ekonomicznym, to niezwykle ważna deklaracja. - Polska ma szanse na bardzo duże korzyści z rozwoju tego typu usług, jesteśmy krajem, w którym odnotowano bardzo prężny rozwój tego sektora. Cała UE to rynek liczący pół miliarda klientów - wskazuje Cellary.
Ma to umożliwić rozwój nowych e-usług, np. świadczeń medycznych.
Do głównych celów prezydencji Tusk zaliczył także bezpieczeństwo militarne i energetyczne oraz rozwój Partnerstwa Wschodniego.
@RY1@i02/2011/130/i02.2011.130.000.005a.001.jpg@RY2@
Fot. Wiktor Dąbkowski/PAP
Po ataku europosłów PiS oraz połajankach Brytyjczyka Nigela Farage’a premierowi Tuskowi zostały na osłodę polskie truskawki, którymi promował nasze przewodnictwo w UE
Grzegorz Osiecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu