Portugalia powoła nadzorcę budżetu
Przyszły centroprawicowy premier Portugalii Pedro Passos Coelho zapowiedział, że po objęciu władzy powoła niezależną od rządu instytucję nadzorującą budżet państwa, co ma uspokoić rynki finansowe.
Stworzeniem tego, wyposażonego w szerokie kompetencje, organu zajmą się bank centralny oraz izba obrachunkowa. W jego skład wejdą niezależni przedstawiciele, w tym cudzoziemcy - zapowiedział Coelho w wywiadzie opublikowanym wczoraj przez francuski dziennik ekonomiczny "Les Echos".
Przyszły premier zapewnił też, że jego gabinet wdroży program reform wymagany przez państwa strefy euro i Międzynarodowy Fundusz Walutowy w zamian za plan ratunkowy, a także że będzie respektował nie tylko wszystkie cele, ale także ustalony kalendarz.
- Mam nadzieję, że nasze czyny, a nie słowa, pokażą różnice między Portugalią a Grecją - oświadczył Coelho, nawiązując do problemów z realizacją programu drastycznych reform przez władze w Atenach.
Tymczasem grecki rząd spodziewa się, że parlamentarne głosowanie nad nowym pakietem oszczędnościowym odbędzie się do końca czerwca. Jego przyjęcie jest warunkiem dalszej pomocy od UE i MFW, która pozwoli Atenom uniknąć bankructwa. Przedstawiciele greckiego rządu zapewnili również, że nie ma planu rozpisania referendum w sprawie dalszych oszczędności.
BJN, PAP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu