Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Próba gwałtu wywoła trzęsienie ziemi

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Międzynarodowy Fundusz Walutowy stracił szefa, a Francja silnego kandydata na prezydenta

Zarzuty o napaść seksualną, które nowojorska policja postawiła Dominiqueowi Straussowi-Kahnowi, dyrektorowi MFW, są poważne. Jednak to tylko zarzuty, a Strauss-Kahn im zaprzecza. O jego ewentualnej winie zdecyduje dopiero sąd.

Jednak bez względu na to, czym zakończy się sprawa, jej konsekwencje dla międzynarodowych finansów i francuskiej polityki już są poważne. To za sprawą statusu Straussa-Kahna jako szefa MFW oraz polityka, który miał się ubiegać o francuską prezydenturę.

Pięcioletnia kadencja Straussa-Kahna upływa pod koniec przyszłego roku, ale rada MFW i on sam mogą uznać, że powinnien zrzec się funkcji na czas postępowania. W każdym razie mianowanie jego następcy jest sprawą najwyższej wagi. Długoletnia, nieformalna umowa, na mocy której szefem MFW jest Europejczyk, a jego zastępcą Amerykanin, stoi pod coraz większym znakiem zapytania. Zarządzanie funduszem powinno zapewne przejść w końcu w ręce nie-Europejczyka, być może kandydata z regionu Azji i Pacyfiku. Rządy powinny jednak mianować po prostu osobę o najwyższych kwalifikacjach.

We Francji afera Straussa-Kahna na nowo otwiera wyścig do przyszłorocznej prezydentury. Jako zwolennik inteligentnie zarządzanego kapitalizmu i reform gospodarczych Strauss-Kahn nie miał sobie równych w opozycyjnej Partii Socjalistycznej. W obecnej sytuacji trudno sobie jednak wyobrazić, by zgłosił swoją kandydaturę. Socjaliści pilnie potrzebują kandydata o ciężarze intelektualnym Straussa-Kahna, który przekonałby do siebie centrowych wyborców.

Reelekcja centroprawicowego prezydenta Nicolasa Sarkozyego nie jest pewna. Ostatnie sondaże pokazują, że skrajnie prawicowa Marine Le Pen może pokonać Sarkozyego w pierwszej turze. Gdyby jednym z efektów afery Straussa-Kahna miało być wzmocnienie szans pani Le Pen kosztem kandydatów mainstreamowych, byłby to czarny dzień dla francuskiej demokracji.

TŁUM. TK

© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.