Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Niedyplomatyczny szantaż Putina

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Rosyjski premier Władimir Putin w 2009 r. miał grozić Bułgarii wstrzymaniem dostaw gazu ziemnego, jeżeli nie będzie postępu w realizacji dużych regionalnych projektów z rosyjskim udziałem. Tak wynika z depesz ujawnionych przez WikiLeaks.

To kolejny dowód na wykorzystywanie przez Moskwę surowców do uprawiania polityki. Wcześniejsze depesze WikiLeaks opisywały rosyjską grę o zablokowanie kupna rafinerii w Możejkach przez PKN Orlen.

Według WikiLeaks premier Bojko Borysow poinformował, że otrzymał pogróżki od Władimira Putina w Gdańsku 1 września 2009 roku, w czasie pierwszego spotkania obu premierów. Putin miał tam powiedzieć, że "gdyby nie doszło do postępu w realizacji rosyjskich projektów energetycznych, Bułgaria ryzykuje, że zimą cierpieć będzie z powodu chłodu".

"Znajdująca się w trudnej sytuacji finansowej nowa bułgarska administracja dąży nie tylko do rezygnacji z projektów o wątpliwej efektywności, lecz i do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego poprzez dywersyfikację dostaw" - napisano w depeszy z ambasady USA w Sofii.

Na początku swojej kadencji w połowie 2009 r. centroprawicowy rząd Bojko Borysowa odciął się od polityki swoich poprzedników i deklarował zamiar rezygnacji z trzech dużych regionalnych projektów z rosyjskim udziałem - gazociągu pod Morzem Czarnym South Stream, ropociągu Burgas - Aleksandrupolis, mającym ominąć Bosfor oraz drugiej elektrowni atomowej w Belene nad Dunajem. W następnych miesiącach stanowisko władz w Sofii stało się mniej kategoryczne, a w 2010 r. podpisano dokumenty o realizacji gazociągu i siłowni.

Wcześniej depesze amerykańskie ujawnione przez WikiLeaks opisywały, jak Rosjanie blokowali Polskę w rafinerii w Możejkach. Za wstrzymaniem dostaw ropy z Rosji do zakładu na Litwie w 2006 r. stał rosyjski wicepremier Igor Sieczin. Większość akcji MN należała do rosyjskiego koncernu Jukos, kontrolowanego przez skonfliktowanego z Kremlem Michaiła Chodorkowskiego. Przejęciem tych zakładów zainteresowane były oprócz Orlenu inne rosyjskie kompanie naftowe, w tym Łukoil, Rosnieft i TNK-BP .

bjn, pap, 24czasa

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.