Kaddafi ma przeciwko sobie synów
Dwaj synowie Muammara Kaddafiego, Seif al-Islam i Saadi, dążą do odsunięcia ojca od władzy.
To umożliwiłoby ustanowienie w Libii demokratycznych rządów pod kierunkiem Seifa, a tym samym zakończenie konfliktu w tym kraju - podał dziennik "New York Times".
Według źródeł w Trypolisie, na które powołuje się amerykańska gazeta, libijski dyktator mógłby przystać na takie rozwiązanie. Muammar Kaddafi czuje się ponoć coraz bardziej zmęczony zachodnimi nalotami. Dokucza mu też odizolowanie, szczególnie po ucieczce bliskiego współpracownika, ministra spraw zagranicznych Muhammada Musy Kusy.
Jednak na propozycje synów dyktatora nie zgadzają się władze powstańcze. Wyraźnie podkreśliły w wydanym do mediów oświadczeniu, że przed jakimikolwiek rozmowami o przyszłych rządach i Kaddafi, i jego synowie muszą zrezygnować z funkcji.
68-letni Muammar Kaddafi ma siedmiu synów. Seif i Saadi uchodzą za zwolenników otwartości gospodarczej i politycznej w stylu zachodnim, podczas gdy Chamis i Mutuassim są uważani za radykałów. Chamis Kaddafi stoi na czele prorządowej milicji zdecydowanie tłumiącej rebelię przeciwników ojca. Z kolei Mutuassim, który jest doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego, jest postrzegany jako rywal Seifa w staraniach o sukcesję po ojcu.
Tymczasem wczoraj Włochy uznały - jako czwarte państwo na świecie, po Francji, Katarze i Malediwach - Narodową Radę Libijską, czyli powstańcze władze, za jedyne legalne władze tego kraju. Spośród zachodnich polityków to włoski premier Silvio Berlusconi przez ostatnie lata utrzymywał najbardziej zażyłe kontakty z Muammarem Kaddafim.
bjn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu