Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nazarbajew walczy o czwartą kadencję

3 lipca 2018

Mieszkańcy Kazachstanu wybierali wczoraj prezydenta. Nikt nie miał przy tym wątpliwości, że zwycięży rządzący republiką od 1989 r. Nursułtan Nazarbajew.

Prezydent, od 2010 r. dzierżący też tytuł Jełbasy (lider narodu), przyspieszył wybory w reakcji na bliskowschodnie rewolucje.

Opozycja wezwała do bojkotu głosowania. Przede wszystkim ze względu na brak czasu na przygotowanie się do nich. Nazarbajew ogłosił przyspieszenie zaplanowanych pierwotnie na 2012 r. wyborów zaledwie dwa miesiące temu. W rezultacie Nazarbajewowi w wyborach towarzyszy trzech koncesjonowanych kontrkandydatów, którzy podczas kampanii starannie unikali krytyki prezydenta.

Jeden z rywali prezydenta, Mełs Jeleusyzow, oddał nawet na niego głos. - Po zakończonym wyścigu sportowcy zapominają o bitwie i podają sobie ręce. W ten sposób wyraziłem szacunek dla zwycięzcy - oświadczył częściowo tylko zaskoczonym dziennikarzom. Wstępne wyniki wyborów mają zostać ogłoszone już dzisiaj.

Wcześniej trwały przymiarki do przedłużenia kadencji prezydenta do 2020 r. (pod wnioskiem o referendum podpisało się 50 proc. Kazachów), po czym mógłby on przekazać władzę wyselekcjonowanemu następcy, zachowując część kompetencji jako dożywotni posiadacz tytułu Jełbasy. Wydaje się, że 70-letni Nazarbajew zmienił plany pod wpływem wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Przyspieszenie wyborów o rok miało zwiększyć jego legitymację na Zachodzie i utrudnić opozycji konsolidację, a co za tym idzie oddalić ryzyko rewolucji.

Niezależnie od uciskania opozycji Nazarbajew cieszy się znacznym poparciem Kazachów. Dzięki eksploatacji złóż ropy i gazu zdołał szybko podnieść kazachski PKB, którego wartość na osobę przekroczyła 8,3 tys. dol. (powyżej poziomu należącej do UE Rumunii). W ciągu 15 lat poziom eksportu wzrósł 12-krotnie, co pozwala Astanie finansować ambitne programy edukacyjne, mające być motorem dalszego rozwoju stepowej republiki.

Michał Potocki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.