Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Do Europy dociera arabskie przebudzenie

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Liderzy Unii dostaną drugą szansę, by odpowiednio zareagować na rewolucje w Afryce Północnej

Nowe sankcje, które liderzy Unii Europejskiej nałożą w piątek na Libię, to sygnał, że do UE w końcu zaczyna docierać tempo zmian zachodzących w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Aktywa Libijskiego Urzędu Inwestycyjnego, a prawdopodobnie także libijskiego banku centralnego oraz innych podmiotów finansowych w państwach unijnych mają być zamrożone. To będzie czytelne i jednomyślne przesłanie w sprawie stosunku Europy do bezprawnego reżimu. Nareszcie.

Dotychczas wspólnotę cechowało niezdecydowanie, a nawet próby obrony arabskich władców. Francuska minister spraw zagranicznych, dziś już usunięta ze stanowiska, zaoferowała tunezyjskiemu autokracie pomoc w tłumieniu protestów. Na tydzień przed upadkiem Hosniego Mubaraka Silvio Berlusconi, premier Włoch, nazwał go "najmądrzejszym z ludzi". John Dalli, przedstawiciel Malty w Komisji Europejskiej, sugerował niedawno, że Europa powinna zostawić unurzanego we krwi libijskiego dyktatora w spokoju. Dalli ma dom w Trypolisie i był dyrektorem tamtejszej huty szkła. Dno zostało osiągnięte, kiedy Unia dała się wyprzedzić Radzie Bezpieczeństwa ONZ, niesłynącej z szybkich decyzji, w nałożeniu pierwszych sankcji na Libię.

Na piątkowym szczycie unijni liderzy dostaną drugą szansę. Będą dyskutowali nad propozycjami "partnerstwa dla demokracji i prosperity z południowym basenem Morza Śródziemnego". Zakładają one poparcie dla zakładania i wzmacniania partii politycznych, niezależnego sądownictwa, stowarzyszeń społecznych i innych instytucji, które są żywą tkanką wolnych społeczeństw. Eksperci słusznie zdają sobie sprawę, że do niepokojów w świecie arabskim przyczyniły się ekonomiczne nierówności i że Europa musi na to zareagować, intensyfikując handel i inwestycje.

TŁUM. TK

© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.