Polacy chcą mniejszości
Przedstawiciele władz Polski i Niemiec rozmawiali wczoraj o sytuacji Polaków mieszkających w RFN. Osoby z polskimi korzeniami skarżą się na dyskryminację. I walczą o status mniejszości narodowej.
Ich zdaniem władze w Berlinie nie przestrzegają postanowień traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1991 r., który gwarantował osobom pochodzenia polskiego prawo do rozwijania własnej odrębności. Niemcy nie wydali rozporządzeń wykonawczych do traktatu, więc polskie szkolnictwo czy instytucje kulturalne nie otrzymują dotacji. W rezultacie jedynie 2,5 proc. polskich dzieci uczy się języka ojczystego.
Berlin zasłania się bezsilnością, gdyż edukacja pozostaje w gestii krajów związkowych. Jednak zgodnie z prawem międzynarodowym przepisy prawa krajowego nie mogą usprawiedliwiać nieprzestrzegania umów międzynarodowych.
Niemieccy Polacy, których liczba jest szacowana na 1,5 - 2 mln, nie są też uznawani za mniejszość narodową (na co Polska wyraziła zgodę, podpisując traktat z 1991 r.), choć Niemcy mieszkający w Polsce cieszą się takim statusem. W rezultacie polskie organizacje nad Renem nie są zwolnione z konieczności przekroczenia progu w wyborach do Bundestagu, nie mogą liczyć na znaczące wsparcie finansowe czy zwrot majątku zagrabionego w czasie faszystowskiej dyktatury.
"Jak dotychczas mimo wielu rozmów na ten temat nie udało się znaleźć rozwiązania systemowego dla tej kwestii. Nastawienie do problemów grupy polskiej jest zróżnicowane: najbardziej nieprzychylne wydaje się w Bawarii i Hesji, najbardziej konstruktywne w Nadrenii Północnej-Westfalii, Bremie, Dolnej Saksonii i Berlinie" - czytamy w raporcie polskiej ambasady w RFN z 2009 r.
Berlin za mniejszość narodową uznaje jedynie Duńczyków, Fryzyjczyków, Romów i Serbołużyczan. Niemcy utrzymują, że Polacy nie zasługują na status mniejszości narodowej, ponieważ nie zamieszkują zwarcie określonego obszaru. Jednak w przeszłości mniejszość polska cieszyła się takim statusem. Aż do lutego 1940 r., gdy odebrano jej go dekretem Hermanna Goeringa, pozbawiając zarazem polskie organizacje własności na terenie III Rzeszy.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu