Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Berlin pełnił w NATO rolę rzecznika Rosji

3 lipca 2018

Niemcy torpedowały apele środkowoeuropejskich państw NATO o większą aktywność sojuszu po rosyjsko-białoruskich manewrach wojskowych z 2009 r. - wynika z depesz ujawnionych przez portal WikiLeaks.

Ćwiczenia Ładoga-2009 i Zapad-2009 były największym tego typu wydarzeniem od śmierci Leonida Breżniewa. W manewrach wzięło udział 33 tys. żołnierzy. Wszystko działo się przy granicach z Polską i państwami bałtyckimi. Ćwiczono desant na plażach obwodu kaliningradzkiego, walkę o kontrolę gazociągów czy walkę na otwartym polu. Wykorzystywano m.in. samoloty Su-22, Su-27 i MiG-29, zdolne do przenoszenia taktycznej broni jądrowej. I choć manewry ujawniły wiele niedociągnięć, były one uważnie obserwowane przez wywiady państw NATO, w tym Polski. To właśnie sojusz był - w opinii specjalistów w dziedzinie wojskowości - wirtualnym przeciwnikiem Rosji w trakcie ćwiczeń.

Zaniepokojeni sąsiedzi Rosji żądali reakcji sojuszu. Jak wynika z depesz WikiLeaks, o których pisze niemiecki "Die Welt", Czechy, Polska, Rumunia i kraje bałtyckie oficjalnie poprosiły NATO o konsultacje w tej sprawie. Twierdzono m.in., że Rosja poprzez ćwiczenia testuje wiarygodność i spójność sojuszu, o czym w swoich depeszach alarmował amerykański przedstawiciel przy NATO Ivo Daalder. Obawa była tym większa, że manewry przeprowadzono zaledwie rok po interwencji w Gruzji.

Zabiegom naszej części Europy przeciwny był m.in. Berlin. Niemcy bagatelizowały znaczenie ćwiczeń, twierdząc, że miały one charakter wyłącznie defensywny (co było zgodne z oficjalnym stanowiskiem Moskwy), a ponadto udowodniły zacofanie rosyjskiej armii na tle oddziałów natowskich.

Teraz jednak Rosjanie z niemiecką pomocą będą mogły poprawić przygotowanie swoich oddziałów do potencjalnej wojny. 9 lutego niemiecki Rheinmetall Defense podpisał z rosyjskim ministerstwem porozumienie, na mocy którego Niemcy stworzą w Mulinie koło Niżnego Nowogrodu nowoczesne centrum szkoleniowe. Dodatkowo rozpoczęto rozmowy w sprawie utworzenia wspólnego przedsiębiorstwa, które ma się zajmować utrzymaniem i modernizacją rosyjskiej techniki wojskowej. To pierwsze tak daleko idące porozumienie firmy z państwa NATO w rozwój rosyjskiej siły militarnej.

@RY1@i02/2011/032/i02.2011.032.000.009b.001.jpg@RY2@

Fot. Itar Tass/PAP

W ćwiczeniach wzięły udział 33 tysiące żołnierzy

Michał Potocki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.