Porozumienie jest możliwe i konieczne
Negocjacje
Los porozumienia w sprawie unijnego budżetu do 2020 r. był wczoraj w rękach Davida Camerona. - Jeśli Brytyjczycy nie zawetują porozumienia, wyjedziemy z Brukseli z kompromisem, który będzie do zaakceptowania dla wszystkich - mówił przed negocjacjami Donald Tusk. I dał sygnał do kompromisu, przyznając, że "miliard euro w tę czy w tamtą nie ma aż takiego znaczenia".
W obozie brytyjskim możliwości porozumienia się też nie wykluczano. Cięcia miałyby dotknąć wydatków na administrację UE z 62 do ok. 54 mld euro. W szczególności miałby zostać zlikwidowany 16-proc. dodatek za rozłąkę dla eurokratów. Cameron domaga się też ograniczenia o 20 mld euro funduszu Connecting Europe (36 mld euro) przeznaczonego na wielkie projekty infrastruktury telekomunikacyjnej.
Kluczowe jest także osiągnięcie umowy na linii Londyn-Paryż: utrzymanie rabatu brytyjskiego w zamian za zaniechanie cięć wspólnej polityki rolnej.
Jędrzej Bielecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu