Romney chwali Polskę
Polityka
Mitt Romney na zakończenie pobytu w Polsce nie przypuścił - jak oczekiwano - ataku na Rosję. W przemówieniu, które wygłosił w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, republikański kandydat do Białego Domu skupił się głównie na pochwałach dla Polski - za walkę o wolność i sukces ekonomiczny.
W porównaniu z jego kontrowersyjnymi wystąpieniami w Wielkiej Brytanii i Izraelu to wczorajsze było wyważone, ale nie powiedziało nic o jego wizji polityki zagranicznej. Rosję, którą niedawno określił jako wroga nr 1 Stanów Zjednoczonych, Romney wspomniał tylko raz.
Bardzo pochlebne dla Polski przemówienie mogło być jednak przygotowywaniem gruntu do ogłoszenia nazwiska kandydata na wiceprezydenta, jeśli miałby nim zostać mający polskie korzenie Tim Pawlenty.
Bartłomiej Niedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu