Operacja Dynastia
Po raz pierwszy Aleksander Łukaszenka publicznie zasugerował, kto przejmie po nim władzę. Wszystko wskazuje na to, że skorzysta z doświadczeń Korei Północnej
Przyjechał ze mną syn Mikałaj, a to świadczy o tym, że jest komu przejąć sztafetę za 20 - 25 lat - mówił Aleksander Łukaszenka podczas ubiegłotygodniowej wizyty w Wenezueli. Jeśli białoruski prezydent poważnie myśli o przekazaniu władzy najmłodszemu synowi, 7-letniego dziś Kolę czeka droga, który kilkoro prezydenckich dzieci na świecie już przeszło. Szkolenie się na następcę to ciężka praca.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.