Tarcza powstanie do 2010 roku
Szczyt NATO
Pierwszy etap budowy tarczy antyrakietowej, która ma chronić kraje NATO przed ewentualnym uderzeniem ze strony Iranu, został zakończony - ogłosili przywódcy Sojuszu na szczycie w Chicago. Dowództwo paktu będzie mogło wykorzystywać do tego celu amerykańskie okręty Aegis patrolujące Morze Śródziemne oraz amerykański radar w Turcji. System będzie kierowany z bazy USA w Ramstein w Niemczech. Kolejny etap budowy tarczy, na który składają się wyrzutnie rakiet średniego zasięgu SM3 w Polsce i Rumunii, jest przewidziany na lata 2015 - 2018. Ostatecznie zostanie uruchomiony najpóźniej w 2020. Wówczas, zapewnił sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen, cały obszar Sojuszu będzie chroniony przed uderzeniem rakietowym. Koszty budowy systemu pokryją wspólnie wszystkie państwa NATO.
W Chicago - wyrażone w czasie kampanii wyborczej - obiekcje co do budowy tarczy wycofał prezydent Francois Hollande. Uzyskał jednak gwarancje, że przy budowie systemu wezmą udział nie tylko amerykańskie, ale także europejskie firmy. W deklaracji końcowej potwierdzono także, że tarcza będzie kompatybilna z francuską doktryną odstraszania jądrowego.
Rasmussen podtrzymał w Chicago ofertę dla Rosji współpracy przy budowie systemu obrony rakietowej, choć zapewnił, że decyzja o tym, czy użyć tarczy, będzie należała wyłącznie do NATO. Rosja propozycję sojuszu odrzuca. Do Chicago nie przyleciał prezydent Władimir Putin, wysyłając w zamian delegację dużo niższego szczebla.
Jędrzej Bielecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu