Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Tymoszenko już nie głoduje. Szczytu w Jałcie nie będzie

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ukraina

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy odłożyło na czas nieokreślony zaplanowany na 11 - 12 maja szczyt państw Europy Środkowej w Jałcie. - W związku z tym, że przywódcy wielu państw europejskich nie mogą wziąć udziału w szczycie, Ukraina uważa za celowe przeniesienie go na późniejszy termin - powiedział rzecznik MSZ Ołeksandr Dikusarow. Nowy termin zostanie uzgodniony kanałami dyplomatycznymi.

Prezydenci kilku państw europejskich postanowili zbojkotować spotkanie na Krymie ze względu na sytuację wokół uwięzionej byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko. Z udziału w konferencji zrezygnowali prezydenci m.in. Niemiec, Czech, Słowenii, Austrii i Włoch. Udać się na nią mieli prezydenci m.in. Polski, Litwy, Macedonii, Rumunii i Słowacji.

Niepokój społeczności międzynarodowej budzą doniesienia o użyciu siły wobec przebywającej w kolonii karnej Julii Tymoszenko, skazanej na siedem lat więzienia za nadużycia przy zawieraniu umów gazowych z Rosją w 2009 r. Przed dwoma tygodniami była premier ujawniła, że została pobita przez strażników. Ukraińskie media opublikowały zdjęcia Tymoszenko, na której ciele widać sińce. 51-letnia Tymoszenko, najważniejsza przeciwniczka prezydenta Wiktora Janukowycza, jest przekonana, że skazano ją z powodów politycznych.

Również wczoraj podano, że Tymoszenko, która w więzieniu w Charkowie odbywa karę, nie zgodziła się na przewiezienie do szpitala. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie dziś. Wczoraj była premier spotkała się z niemieckim neurologiem Lutzem Harmsem z berlińskiej kliniki Charite, który podobnie jak ukraińscy lekarze zalecił jej leczenie szpitalne.

Władze ukraińskie nie zgadzają się, aby Tymoszenko była leczona poza granicami kraju. Zdaniem wiceminister zdrowia Ukrainy Raisy Moisiejenko warunki w charkowskim szpitalu kolejowym są odpowiednie do leczenia opozycjonistki. Pozytywną opinię o tej lecznicy miał wyrazić też doktor Harms.

Jewhenija Tymoszenko, córka byłej premier, zaapelowała do niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, aby nie osłabiała presji na władze w Kijowie. - Dziękuję pani Merkel za wszystko, co do tej pory zrobiła. Proszę, by nadal wywierała silną presję, bo ukraiński naród sam sobie nie poradzi. Jest bardzo niebezpieczne zostać bez przyjaciół - powiedziała 32-letnia córka uwięzionej.

W poniedziałek Jewhenija Tymoszenko, która zabiega w krajach Zachodu o wsparcie dla swej matki i o presję na ukraińskie władze, bezskutecznie starała się o spotkanie z niemiecką kanclerz.

Nino Dżikija

nino.dzikija@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.