Grecy wypowiedzieli rządowi wojnę
Centrum Aten stanęło w ogniu. Podpalając kawiarnie, banki i sklepy, ponadstutysięczny tłum usiłował nie dopuścić do przegłosowania przez greckich deputowanych drastycznego planu oszczędnościowego. Demonstranci rzucali kamieniami i butelkami z benzyną. Policja użyła gazu łzawiącego i granatów. Od przyjęcia nowego programu cięć zależy uzyskanie kolejnej pożyczki przez tonącą w długach Grecję. Ateny mają miesiąc, by znaleźć pieniądze na spłatę zobowiązań. Inaczej kraj czekają bankructwo, opuszczenie strefy euro i chaos gospodarczy - ostrzegał w wieczornym wystąpieniu premier Lukas Papadimos.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.