Dziennik Gazeta Prawana logo

Rasmussen zaniepokojony rosyjską bronią ofensywną

29 czerwca 2018

Sekretarz generalny NATO krytykuje rosyjskie plany militaryzacji obwodu kaliningradzkiego

Moskwa traktuje graniczącą z Polską enklawę jak kartę przetargową w rozmowach z USA i NATO o tarczy antyrakietowej. - Oświadczenia Rosji wzbudzają niepokój w państwach sojuszniczych NATO - powiedział w Wilnie Anders Fogh Rasmussen. Wyraził opinię, że wydawanie przez Rosję pieniędzy na militaryzację obwodu kaliningradzkiego jest trwonieniem środków, gdyż "broń jest kierowana na sztucznego wroga, który nie istnieje". - Nie jesteśmy wrogami - mówił po spotkaniu z prezydent Litwy Dalią Grybauskaite.

Rosja zapowiada, że w przypadku rozmieszczenia w Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej w obwodzie kaliningradzkim pojawi się system rakietowy czwartej generacji typu ziemia - powietrze S-400 Triumf, który - jak zaznacza - ma wzmocnić obronę tamtejszych obiektów wojskowych i państwowych. Moskwa nie wyklucza ulokowania ofensywnych pocisków rakietowych Iskander. Media rosyjskie pisały, że triumfy i iskandery już w obwodzie są.

Niedawno litewskie ministerstwo obrony podało, że w obwodzie kaliningradzkim rozmieszczona jest też taktyczna broń jądrowa. Moskwa nie przyznaje się do przechowywania głowic. Z publikowanych przez magazyn "Russkij Reportior" depesz Wikileaks wynika, że również Polska wie o broni jądrowej w Kaliningradzie. Szef polskiego MSZ miał oferować Amerykanom wymianę informacji wywiadowyczych na ten temat.

Amerykańskie media informowały, że w 2010 r. Rosja rozmieściła taktyczną broń jądrową bliskiego zasięgu blisko granicy państw NATO. "Wall Street Journal" pisał w grudniu 2010 r., że głowice trafiły do enklawy w maju 2010, czyli już w czasie odwilży w stosunkach z Polską i po resecie z USA. W tym samym czasie Amerykanie przenieśli z Niemiec pod Morąg nieuzbrojone baterie rakiet Patriot. Polska jest zainteresowana silnym związaniem enklawy z UE. Handel z Kaliningradem ma być sposobem na jego rozbrojenie. W czasie polskiego przewodnictwa w UE wynegocjowano umowę o małym ruchu granicznym między obwodem a częścią Warmii, Mazur i Pomorza. 14 grudnia 2011 r. Radosław Sikorski i szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow podpisali porozumienie w tej sprawie. Umożliwia ono wielokrotne przekraczanie granicy polsko-rosyjskiej przez mieszkańców stref przygranicznych obu państw.

20 tys. tylu żołnierzy rosyjskich stacjonuje w obwodzie kaliningradzkim

26 tyloma różnej wielkości okrętami dysponuje flota bałtycka

600 km taki zasięg mają rakiety ziemia-powietrze systemu S-400 Triumf

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.