Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Amerykański serial pt. Prawybory

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Polityka

Pochodzący z mormońskiej rodziny Mitt Romney wygrał pierwsze starcie w rolniczym stanie Iowa. Rozpoczęto spektakl, który zakończy się po przeprowadzeniu prawyborów we wszystkich stanach i na terytoriach zależnych USA 27 sierpnia - konwencją Partii Republikańskiej w Tampie na Florydzie. Wówczas wybrani w prawyborach delegaci oficjalnie desygnują kandydata prawicy w listopadowych wyborach prezydenckich. Po stronie Demokratów napięcia nie ma, bo oczywistym kandydatem do Białego Domu jest jego obecny gospodarz - Barack Obama. Emocje budzi za to wielki wyścig o pieniądze na kampanię. To one zadecydują o zwycięstwie, które w USA jest coraz droższe. W 2008 roku Obama musiał na ten cel wydać prawie 800 mln dolarów.

Amerykańskie prawo zabrania przekazywania przez poszczególnych wyborców więcej niż 2,5 tys. dolarów. Na sumę tę składają się głównie koszty biletów na bankiety, podczas których pojawia się kandydat. Przed czterem laty Obama przełamał tę przeszkodę, organizując po raz pierwszy poprzez portale społecznościowe armię działaczy, których datki złożyły się na duże kwoty.

Jest też drugi sposób na finansowanie kampanii: zdobycie poparcia wielkiego biznesu, który może przekazać większe dotacje. W tym roku Obama ma na tym polu już zapewniony sukces: dostał m.in. 170 tys. dolarów od Microsofta i 90 tys. od Googlea, co jest sygnałem, że i inni duzi przedsiębiorcy są gotowi otworzyć dla niego portfele.

Po stronie Republikanów takim osiągnięciem może pochwalić się tylko Romney, który stał się ulubieńcem banków. Polityk obiecał m.in. zlikwidowanie części regulacji finansowych wprowadzonych przez obecnego prezydenta. Z tego powodu dostał już od Goldman Sachs 360 tys. dolarów, a od Credit Suisse i Morgan Stanley - po 200 tys. dolarów. To może zadecydować o tym, że właśnie jemu przypadnie przywilej rzucenia na jesienie wyzwania Obamie.

W przeciwieństwie do wyborów powszechnych w Polsce, 6 listopada Amerykanie nie będą głosowali bezpośrednio na swojego przywódcę, tylko na elektorów w poszczególnych stanach. Przy czym ten kandydat, który w danym stanie otrzyma najwięcej głosów, zgarnia całą pulę elektorską przysługującą temu stanowi. Dlatego w trwającym wiele miesięcy procesie prawyborów wygrają ci kandydaci, którzy przekonają do siebie mieszkańców kluczowych stanów: albo tych, które ze względu na ogromne zaludnienie mają najwięcej głosów elektorskich (np. Kalifornia), albo są reprezentatywne dla całych regionów kraju.

Do tej drugiej kategorii należy z pewnością konserwatywna i rolnicza Iowa. Tak jak ona zagłosuje cały środkowy zachód USA. Właśnie dlatego tak ważny był wynik zakończonych w środę prawyborów w tym stanie. I choć najwięcej (30 015) głosów uzyskał były gubernator Massachusetts Mitt Romney, to chyba największy, bo niespodziewany sukces odniósł znany z bardzo konserwatywnych poglądów na sprawy społeczne adwokat i były senator Rick Santorum. Jego kandydaturę poparło zaledwie 8 osób mniej niż Romneya.

@RY1@i02/2012/004/i02.2012.004.00000020b.802.jpg@RY2@

Reuters/Forum

Kandydat Republikanów Ron Paul przegrał z Mittem Romneyem

Jędrzej Bielecki

jedrzej.bielecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.