Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Zmieni się wiele zasad wydawania unijnych środków

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

O tym, na jakie wsparcie będzie można liczyć w najbliższej przyszłości, mówi dr Wojciech Olejniczak, poseł do Parlamentu Europejskiego, członek Komisji Rozwoju Regionalnego oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Jakie kwoty obejmują Wieloletnie Ramy Finansowe (WRF) na lata 2014-2020?

Jest to ogółem 959,99 mld euro górnego limitu zobowiązań finansowych UE na kolejny 7-letni okres programowania. Niestety, jest to o 35,2 mld euro, a więc o 3,5 proc. mniej niż w kończącej się perspektywie finansowej 2007-2013. Stanowi to odzwierciedlenie dążeń płatników netto do unijnego budżetu, którzy zwłaszcza pod wodzą coraz bardziej eurosceptycznej Wielkiej Brytanii starali się poczynić budżetowe oszczędności w czasach kryzysu kosztem programów wspólnotowych.

Jednakże dzięki nieugiętej postawie Parlamentu Europejskiego udało się w wielu miejscach poprawić ten kryzysowy budżet. Dokonano tego w taki sposób, aby spełniał on swoje zadanie umacniania europejskiej integracji A przede wszystkim wspierania inwestycji w Europie, mających pobudzić wzrost gospodarczy oraz poprawiania sytuację obywateli. I tak aż o 34,1 mld euro (tj. o 37,3 proc.) więcej pieniędzy sfinansuje cel wspierania konkurencyjności na rzecz wzrostu gospodarczego i tworzenia miejsc pracy. Środki te będą wydawane m.in. na programy takie, jak Horyzont 2020 (70 mld euro na badania, innowacje i rozwój współpracy pomiędzy ośrodkami naukowymi, edukacyjnymi i przemysłem), a także edukację, sieci transeuropejskie czy politykę społeczną.

Nowe podejście do finansowania inwestycji infrastrukturalnych w UE zapewni instrument "Łącząc Europę" (CEF), który popierałem od samego początku. Jego aneks zawiera listę projektów priorytetowych, z których gros przechodzi przez Polskę, wspierając nie tylko transport, ale też sieci energetyczne i informatyczne. Alokacje finansowe należne Polsce składające się na 10 mld euro z Funduszu Spójności, które stanowią część budżetu inicjatywy, pozostaną nienaruszone przez pierwsze 3 lata. Później CEF będzie działał na zasadzie konkursów, które Polska może łatwo wygrywać. A ogólna pula środków do podziału to aż 29,3 mld euro.

Nie udało się jednak uniknąć cięć finansowych. Jakich obszarów dotyczą?

Przede wszystkim tak ważnego obszaru, jakim jest gospodarcza, społeczna i terytorialna spójność. Ta pozycja w ramach WRF straci aż 29,7 mld euro (8,4 proc.) ze swojego obecnego kształtu. Cięcia nie dotkną jednak Polski, a wręcz przeciwnie: otrzymamy 72,9 mld euro, czyli o prawie 3 mld euro więcej niż dotychczas.

Ważne jednak, by roztropnie wydać te pieniądze. Być może przyszedł już czas, by środek ciężkości wydatkowania funduszy unijnych przesunąć z inwestycji w infrastrukturę na inwestycje w zasoby ludzkie, konkurencyjność przedsiębiorstw oraz tworzenie miejsc pracy. Tym celom będzie służyć zwłaszcza wynegocjowane przez socjaldemokratów przeznaczenie 23,1 proc. tzw. kopert narodowych w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego, jak również Inicjatywa na rzecz Zatrudnienia Młodzieży czy Fundusz Pomocy Najuboższym.

Czyli nowa perspektywa finansowa stwarza ogromną szansę rozwojową dla Polski.

Z pewnością tak. Jednocześnie nie możemy pomijać jej ciemnych stron. Owszem, premierowi Donaldowi Tuskowi udało się spełnić obietnicę 300 mld zł na politykę spójności. Niestety, było to możliwe kosztem Wspólnej Polityki Rolnej. To był celowy polityczny wybór, za który zapłaci polska wieś. 373,18 mld euro popłynie w Europie na Wspólną Politykę Rolną i Wspólną Politykę Rybołówstwa: to o 47,5 mld euro (11,3 proc.) mniej niż dotychczas. I tu akurat Polska odczuje spadek. Kluczowy element WPR, a więc jej II filar, finansujący rozwój obszarów wiejskich, zmniejszy się w Polsce do zaledwie 10,97 mld euro, a więc aż o 18 proc. Nominalnie więcej otrzymamy zaś w ramach dopłat bezpośrednich (21,15 mld euro), ale należy tu uwzględnić to, że przez ostatnie 7 lat polscy rolnicy nie otrzymywali należnych im pełnych dopłat, tak więc kolejny okres programowania wprowadza tylko oczekiwany od dawna stan rzeczy. Jeśli jednak podzielić wartość koperty narodowej przeznaczonej na płatności bezpośrednie przez ilość uprawnionych hektarów, można oszacować, że wartość dopłaty na hektar będzie w kolejnych latach o kilka euro mniejsza niż obecnie. Zwycięstwo w negocjacjach w sprawie polityki spójności Polska jednoznacznie okupiła stratami w wydatkach na rozwój wsi.

Czy WRF 2014-2020 zawierają jeszcze inne mechanizmy ograniczania wydatków?

Tak. Są nimi m.in. podwyższone stopy współfinansowania funduszy unijnych, które choćby w przypadku Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich wzrosły z 75 proc. do 85 proc. Oznacza to, że Ministerstwo Finansów, które do tej pory dokładało 25 proc. ponad wartość każdego projektu, teraz ograniczy swój wkład do 15 proc., co jeszcze bardziej uszczupli dostępne fundusze, pozwalając na zrealizowanie mniejszej ilości projektów.

Poważną zasługą Parlamentu Europejskiego jest natomiast wywalczenie prawa do rewizji śródokresowej WRF, która pozwoli na dostosowanie kształtu ram do zmieniającej się sytuacji gospodarczej. Nie możemy pozwolić, by przez siedem kolejnych lat Europą rządził budżet zaprojektowany na czasy kryzysu! Podobnie korzystnym rozwiązaniem jest wprowadzenie większej elastyczności budżetu, tak aby możliwe było przesuwanie niewykorzystanych środków na kolejne lata. Umożliwi to podniesienie poziomu absorpcji środków budżetowych. Żałuję natomiast, że nie udało się zapewnić finansowania WRF w większym stopniu z zasobów własnych UE, a w szczególności z podatku od transakcji finansowych.

Co zmieni się w zasadach wydawania unijnych środków, zwłaszcza w polityce spójności, finansowanej z Europejskich Funduszy Strukturalnych i Inwestycyjnych?

Nowością będzie koncentracja tematyczna, a więc skupienie się na ściśle wyznaczonych obszarach priorytetowych. Należą do nich podnoszenie konkurencyjności, ochrona środowiska, dostosowanie do zmian klimatu, innowacyjność, walka z wykluczeniem społecznym. Pod tymi kryteriami będą ewaluowane projekty. Większy udział w wydatkach z polityki spójności będą miały również instrumenty finansowe, takie jak pożyczki czy zabezpieczenia finansowe zamiast bezzwrotnych grantów. Pozwoli to na wielokrotne wykorzystanie środków finansowych, zwłaszcza w działaniach sprzyjających tworzeniu zatrudnienia. Podnoszeniu poziomu absorpcji środków posłuży także wprowadzenie podejścia wielofunduszowego, polegającego na angażowaniu kilku funduszy unijnych w ramach jednego projektu.

@RY1@i02/2013/242/i02.2013.242.21400030d.802.jpg@RY2@

Fot. PE

Wojciech Olejniczak

Rozmawiał Krzysztof Tomaszewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.